Kotwica „Trzyńca” dotarła do Czech. Latem stanie w Trzyńcu | 28.02.2026
Ważąca ponad sześć ton kotwica z transoceanicznego statku „Trzyniec” dotarła w czwartek 26 lutego z Rotterdamu do czeskiego Nymburku, gdzie oficjalnie przywitali ją prezydent Trzyńca Věra Palkovská, Martin Bednář z Czeskiego Towarzystwa Żeglugowego oraz Karel Zeman, były kapitan statku „Trzyniec”.
Ten tekst przeczytasz za 2 min. 30 s
Kotwica będzie przypominała nie tylko o naszej historii, ale i o przesłaniu projektu „Zakotwicz w Trzyńcu” – powiedziała Věra Palkovská. Fot. UM Trzyniec
Potężny element wybudowanego w Szczecinie statku „Trzyniec” został przetransportowany z Holandii dzięki staraniom entuzjastów z Muzeum Morskiego, wsparciu Huty Trzynieckiej i województwa morawsko-śląskiego. Latem kotwica trafi do Trzyńca, gdzie znajdzie się na placu Masaryka stając się symbolem obchodów 95-lecia miasta.
– Zobaczyć kotwicę na własne oczy to niezwykłe przeżycie – stwierdziła prezydent Trzyńca Věra Palkovská. – Kiedy znajdzie się w naszym mieście będzie przypominała nie tylko o naszej historii, ale także o przesłaniu naszego projektu „Zakotwicz w Trzyńcu” – dodała.
Pomysł przywrócenia fragmentu historii docenił także były kapitan statku Karel Zeman, pod którego dowództwem kotwica wielokrotnie opuszczana była na dno morza.
Ważąca ponad sześć ton kotwica ze statku „Trzyniec”
dotarła z Rotterdamu do czeskiego Nymburku. Fot. UM
Trzyniec
– Była symbolem pewności dla całej załogi – oznaczała spokój po długim rejsie i bezpieczeństwo w porcie. To, że dziś wraca do domu, do Trzyńca, odbieram jako dobry i właściwy gest. Wraca część naszego marynarskiego życia tam, gdzie jej miejsce – powiedział kapitan Zeman.
Zbudowany w Szczecinie potężny transportowiec o nazwie „Trzyniec” do 1998 roku pływał pod banderą Czechosłowackiej Żeglugi Morskiej. Następnie trafił w ręce holenderskiej firmy transportowej, a przez ostatni czas cumował w Rotterdamie, gdzie pod nazwą „Marcor Bulk” był statkiem magazynującym materiały. W ramach projektu „Trzyniec wraca do domu” na przełomie 2026 i 2027 roku ma dotrzeć do Szczecina, gdzie zostanie rozebrany. Do Czech dotrze około 40 procent statku – część mostku kapitańskiego i większa część dziobu. Te fragmenty zostaną zachowane w Muzeum Morskim w Veletovie, które stoi za projektem uratowania pamięci o statku.

Latem kotwica znajdzie się na placu Masaryka w Trzyńcu. Fot. UM Trzyniec
W projekt „Trzyniec wraca do domu” zaangażowało się miasto Trzyniec wraz z partnerami z regionu m.in. Hutą Trzyniecką i województwem morawsko-śląskim. Właśnie dzięki tym staraniom Trzyniec otrzymał jedną z największych pamiątek po statku – okrętową kotwicę, która latem stanie się ozdobą placu T. G. Masaryka. Miasto przygotowuje rewitalizację tego miejsca, w ramach której znajdzie się wodny element, a kotwica stanie się jego centralną ozdobą.