środa, 11 marca 2026
Imieniny: PL: Konstantego, Ludosława, Rozyny| CZ: Anděla
Glos Live
/
Nahoru

Ołomuniec/Cz. Cieszyn: fikcyjne firmy z nagrodami | 06.02.2026

Z pięcioma nagrodami powrócili polscy uczniowie klasy 3a Akademii Handlowej w Czeskim Cieszynie z Międzynarodowych Targów Firm Symulacyjnych w Ołomuńcu. Konkurs odbył się pod koniec ubiegłego miesiąca na terenach wystawowych „Flora” z udziałem 30 firm krajowych i zagranicznych. Do Ołomuńca wyjechały z czeskocieszyńskiej handlówki dwie 4-osobowe firmy symulacyjne polskich trzecioklasistów – dziewczęca i chłopięca.

Ten tekst przeczytasz za 2 min.
Firma „Say Yes” zdobyła aż cztery nagrody. Fot. ARC

– W konkursie startowały szkoły o profilu ekonomicznym z całej RC i ze Słowacji. Łatwo można było zauważyć, że młodzież, która przyjechała do Ołomuńca, robiła to z przekonania. Zasięg tematyczny prezentujących się firm symulacyjnych był bardzo szeroki, choć niektóre pomysły czasem trochę się dublowały. My jako jedyne oferowałyśmy usługę zorganizowania wesela od A do Z. Naszą firmę nazwałyśmy „Say Yes”, czyli „Powiedz Tak” – wyjaśniła „Głosowi” Aleksandra Bobryk. 

„Say Yes” stało się również trzecim najlepszym angielskojęzycznym hasłem reklamowym, docenionym przez jurorów. Prócz tego trzecioklasistki czeskocieszyńskiej „handlówki” zdobyły dwie pierwsze nagrody za najlepszą komunikację handlową w języku angielskim i najlepszą prezentację w tym języku.

To była zasługa Vivian Gociek, która już w przedszkolu w Bystrzycy zaczęła się uczyć angielskiego. – Ponieważ całe moje życie odbywa się w internecie, dużo rozmawiam z ludźmi po angielsku, lubię też podróżować. Podczas  covidu, a także po nim miałam długą przerwę od chodzenia do szkoły i w tym czasie angielski stał się dla mnie językiem, w którym przychodzi mi łatwiej się wypowiedzieć niż po polsku lub czesku – przyznała Vivi.

Firmy symulacyjne z Czeskiego Cieszyna uplasowały się ponadto na drugim i trzecim miejscu w kategorii najlepszych reprezentantów. Nagrodę otrzymali Tomasz Walach z firmy „Nastřel to” i Tamara Pyszko z „Say Yes”. Prócz tego jury oceniało katalogi firm, ich wizytówki czy wystrój stoisk.

– Myślę, że nie można powiedzieć, że ktoś z nas był lepszy, a ktoś gorszy, bo każda z nas odwaliła kawał dobrej roboty. Nie było wśród nas osoby, która stałaby z boku – podsumowała Vivian Gociek. – Udział w targach był dla nas wspaniałym doświadczeniem i sprawdzianem naszych możliwości, na przykład kiedy musiałyśmy przedstawić nasz fikcyjny biznes przed pełną salą – dodała Aleksandra Bobryk.



Może Cię zainteresować.