Ostrawa: Książki w roli głównej. Wśród bohaterek festiwalu Danuta Chlup | 23.02.2026
Do
książek, ich autorów, wydawców i czytelników należała od piątku do soboty część
Terenów Wystawowych Czarna Łąka w Ostrawie. Na parterze i pierwszym piętrze
pawilonu A odbywał się w tych dniach VII Festiwal Książki połączony ze
sprzedażą książek oraz spotkaniami autorskimi. Bohaterką jednego z nich była
dziennikarka „Głosu”, autorka polskich i czeskich powieści, Danuta Chlup.
Ten tekst przeczytasz za 3 min. 15 s
Danuta Chlup podpisuje swoje książki na festiwalu w Ostrawie. Fot. Beata Schönwald
Na ostrawskim Festiwalu Książki każdy miał okazję, by
spotkać swojego ulubionego autora, kupić jego najnowszy tytuł i zdobyć
autograf. Organizatorzy
zaprosili bowiem całą plejadę czeskich pisarzy, zarówno tych, których gwiazda
od wielu lat świeci jasnym światłem na wydawniczym niebie, jak i autorów debiutów
dobrze rokujących na przyszłość.
Halinę
Pribulę, nauczycielkę języka czeskiego w Polskim Gimnazjum w Czeskim Cieszynie,
przyciągnęła na Czarną Łąkę miłość do książek oraz atmosfera tej imprezy. –
Interesują mnie spotkania z pisarzami, których książki lubię czytać. Na pewno
mogę do nich zaliczyć Alenę Mornštajnową czy Scarlett
Wilkową, która ostatnio napisała bardzo ciekawą książkę o Grecji. Zainteresował
mnie też Miroslav Hlaučo ze swoją książką
„Letnice”, którą właśnie czytam – zdradziła „Głosowi” Pribula. – Lubię książki
jako przedmiot, który ma swoją okładkę, ilustrację, który można dotknąć i
powąchać. To zupełnie coś innego niż oglądanie ich w internecie. Dlatego tu
jestem – zauważyła z kolei Bogdana Najder, lektorka języka czeskiego i
zaolziańska animatorka kultury.
GALERIE Książki Ostrawa
Książek,
które można dotknąć i przewertować, były na Czarnej Łące pełne stoiska. W
piątkowe popołudnie ruch przy nich nie ustawał. Podobnie wyglądała sytuacja
przy trzech scenach, na których odbywały się spotkania z autorami.
Długie
rzędy krzeseł były pozajmowane niemal do ostatniego miejsca, kiedy na głównej
scenie Louka Stage odbywało się spotkanie zatytułowane „Utracone miasta i
ludzkie losy” z udziałem Danuty Chlup, Lenki Chalupowej i Marceli Bramborowej.
Redaktorka „Głosu” opowiadała na nim głównie o swojej najnowszej
czeskojęzycznej książce pt. „Vrstvy na dně” („Warstwy na
dnie”) przybliżającej losy trzech pokoleń kobiet, splatające się z historią
Cierlicka skazanego na zatopienie przez zbiornik wodny. Mówiła o tym, skąd wziął się pomysł napisania takiej powieści, o kwerendzie,
poprzedzającej jej napisanie, o łączeniu losów fikcyjnych postaci
z rzeczywistymi czy współpracy z redaktorem wydawnictwa. Stwierdziła,
że chodziaż podobne zapory wodne powstawały w wielu miejscach ówczesnej
Czechosłowacji, budowa każdej z nich była osadzona w konkretnej lokalnej
historii. W przypadku „Warstw na dnie” tej
powojennej, zaolziańskiej.
– Obecnie kończę tłumaczenie tej książki na język polski,
ponieważ chcę ją wydać również w Polsce. Wierzę, że dla polskiego czytelnika
będzie równie ciekawą lekturą, zwłaszcza że opisuje losy polskiej rodziny oraz
polsko-czeskie relacje panujące na tym terenie – powiedziała po spotkaniu,
które zostało zwieńczone rozdawaniem autografów.
W połowie maja Danuta Chlup bawić będzie na kolejnym
prestiżowym festiwalu – Międzynarodowych Targach Książek i Festiwalu Literackim
„Świat Książki”
w Pradze, gdzie wystąpi w jednej z dyskusji panelowych.