Ostrawa: rzadkie przeciwciała skomplikowały poród | 19.02.2026
Na
oddziale położniczym Szpitala Uniwersyteckiego w Ostrawie udało się uporać z
unikatowym i skomplikowanym pod względem medycznym przypadkiem. Kobieta, u
której spodziewano się konieczności transfuzji krwi, a ze względu na
przeciwciała w jej krwi nie było odpowiedniego dawcy, urodziła zdrowego
chłopca.
Ten tekst przeczytasz za 1 min. 45 s
Cesarskie cięcie u pacjentki z bardzo rzadką grupą krwi. Fot. FNO
Lekarze
zdiagnozowali u ciężarnej Michaeli Karidu łożysko przodujące – powikłanie
polegające na nieprawidłowo niskim zagnieżdżeniu łożyska w macicy. U pacjentek
tych ciążę kończy się zwykle cięciem cesarskim. Łożysko przodujące wiąże się
także z ryzykiem obfitych krwotoków, dlatego do standardu należy przygotowanie
zasobów krwi do transfuzji. Niestety tu pojawił się kolejny poważny problem. W
krwi pacjentki obecne są przeciwciała przeciwko antygenowi, który ma na
powierzchni czerwonych krwinek zdecydowana większość ludzi.
– Ze
względu na brak zasobów zgodnej krwi nawiązaliśmy współpracę z Centrum Krwiodawstwa,
Kliniką Kardiochirurgii i Oddziałem Neonatologii. Wspólnie opracowaliśmy
szczegółowy plan opieki zmniejszający do minimum ryzyko dla matki i dziecka.
Podczas ciąży kilkakrotnie pobrano własną krew pacjentki, aby przygotować
zasoby do autotransfuzji – opisała lekarka prowadząca ciążę Klaudia Špaček.
Lekarzowi Martinowi Kořístce z Centrum Krwiodawstwa
Szpitala Uniwersyteckiego udało się dzięki współpracy z kolegami ze Słowacji
załatwić pobranie krwi od dwu kobiet posiadających tę samą niezwykle rzadką
grupę krwi. Na wypadek nagłego masywnego krwawienia przygotowano scenariusz
kryzysowy z wykorzystaniem aparatu Cell Saver, który podczas operacji odsysa
krew utraconą przez pacjenta, oczyszcza ją i przygotowuje do ponownego
przetoczenia.
Cesarskie
cięcie ze szczęśliwym zakończeniem przeprowadzono już w październiku, lecz
szpital dopiero w tym tygodniu poinformował o nim media.