Prawdziwa gratka dla kolekcjonerów. Można stać się posiadaczem pierwszego wydania Kodeksu Napoleońskiego | 05.03.2025
Pierwsze
wydanie Kodeksu Napoleońskiego z autografem cesarza Napolona Bonapartego
zostanie sprzedane w czwartek na aukcji w Domu Aukcyjnym Tajan w Paryżu.
Eksperci spodziewają się, że osiągnie cenę między 100 i 200 tys. euro –
poinformował brytyjski „Times”.
Ten tekst przeczytasz za 1 min. 60 s
Kodeks może zostać sprzedany za 100-200 tysięcy euro. Fot. Dom Aukcyjny Tajan
Przyjęty w
1804 r. kodeks zawierał przepisy prawa cywilnego, dotyczące m.in.
własności, dziedziczenia, prawa małżeńskiego, wolności jednostki oraz równości
niezależącej od pochodzenia społecznego. Odrzucał rozwiązania z czasów
monarchii absolutnej, zasady prawa feudalnego i zwyczajowego. Choć wprowadzone
przez Napoleona prawo oceniano jako rewolucyjne i liberalne, nie
przyznawało ono kobietom równego statusu (miały np. bardzo ograniczone prawo
wnioskowania o rozwód czy do dysponowania własnym majątkiem).
– We Francji
dotąd obowiązuje mniej więcej połowa ze spisanych w kodeksie 2281
artykułów – podkreślił „Times”. Inne, zwłaszcza utrwalające patriarchalną wizję
rodziny, zostały z czasem znowelizowane. Dopiero w 1970 roku zapis mówiący, że „mąż
winien jest ochronę żonie, a żona posłuszeństwo mężowi” został we francuskim
prawie zastąpiony stwierdzeniem, iż „małżonkowie wspólnie przyjmują moralny i
materialny kierunek rodziny”.
Choć prace
nad kodeksem zaczęły się wkrótce po rewolucji francuskiej, to dopiero pod
kierownictwem Napoleona doprowadzono je do końca. Cesarz był z tego
dzieła bardzo dumny. Kiedy po wojnach i kampaniach został zesłany na Wyspę
Świętej Heleny, stwierdził, że jego „prawdziwą chwałą nie jest wygranie 40
bitew. Waterloo wymaże pamięć o tak wielu zwycięstwach. Czego nic nie wymaże,
co będzie żyło wiecznie, to mój kodeks cywilny”.
Oferowany na
sprzedaż kodeks jest dziełem rzadkim. Nie wiadomo, czy przetrwały
więcej niż trzy egzemplarze pierwszego, czterotomowego wydania. Wystawione na
czwartkową aukcję dzieło należało niegdyś do osobistej biblioteki Napoleona w
Saint-Cloud, a przez blisko 200 lat było własnością tej samej rodziny –
zapewnił na swojej stronie dom aukcyjny.