Premier Czech: Grupa Wyszehradzka może się odrodzić, ale musimy przekonać Polskę do powrotu | 24.01.2026
Premier
Czech Andrej Babiš powiedział w opublikowanym w piątek wywiadzie dla
węgierskiego tygodnika „Mandiner”, że oczekuje, iż Grupa Wyszehradzka wznowi
współpracę, „o ile uda się przekonać Polskę do powrotu”.
Ten tekst przeczytasz za 2 min. 15 s
Andrej Babiš. Fot. Facebook/Andrej Babiš
„Chcemy,
by Czechy stały się najlepszym miejscem na świecie, i zrobimy
wszystko, co w naszej mocy, aby tak się stało. Kiedy rządziliśmy wcześniej,
byliśmy prawdopodobnie w najlepszej pozycji wśród krajów Grupy Wyszehradzkiej
(V4), teraz Polska i Węgry również radzą sobie znakomicie, ale największym
problemem są ceny energii” – ocenił Babisz, który stał już na czele rządu w
latach 2017-2021.
Jak ocenił,
poprzedni rząd, kierowany przez Petra Fialę, „nie zajął się tym problemem w
sposób merytoryczny, a ekstremalnie wysokie ceny energii doprowadziły w pewnych
momentach do inflacji sięgającej 19 proc.”. Babiš ocenił, że Czechy stały
się jednym z najgorzej funkcjonujących krajów w Europie, a „przez cztery lata
rząd mówił tylko o wojnie i Ukrainie, nie przejmując się codziennymi problemami
swoich obywateli”.
Zapytany,
czy V4 „uda się wznowić współpracę po kryzysie”, premier Czech odpowiedział
twierdząco, ale dodał, że „pytanie brzmi, czy uda nam się przekonać Polskę, aby
ponownie do nas dołączyła”. „Były i są
różnice zdań w kwestii wojny w Ukrainie, ale moim zdaniem powinniśmy skupić się
na problemach europejskich, gdzie nasze interesy są zbieżne. Musimy przekonać
Polskę do powrotu do V4 i (...) wprowadzić w regionie ograniczenia cen energii”
– podkreślił.
Zaznaczył,
że wojnę w Ukrainie „trzeba jak najszybciej zakończyć”. „Potrzebujemy pokoju, a
wtedy będziemy mogli mówić o odbudowie i pomocy dla Ukrainy” – przekonywał.
Współpraca
między państwami tworzącymi Grupę Wyszehradzką – Czechami, Polską, Słowacją i
Węgrami – osłabła w ostatnich latach z powodu różnic w podejściu do spraw
takich, jak rosyjska wojna przeciw Ukrainie oraz postawa wobec samej Rosji. Na
początku grudnia prezydent RP Karol Nawrocki spotkał się na szczycie V4 w
Ostrzyhomiu z prezydentami Węgier, Czech i Słowacji. Pierwotnie miał też
rozmawiać w Budapeszcie z Orbanem, ale spotkanie to zostało odwołane po wizycie
węgierskiego premiera w Moskwie i jego rozmowach z Putinem.