Zawieszenie broni między USA i Iranem. Trump: to nasz ogromny triumf | 08.04.2026
Amerykańsko-irańskie rokowania w sprawie zakończenie wojny
rozpoczną się w piątek 10 kwietnia w stolicy Pakistanu, Islamabadzie – podał
portal Axios, powołując się na kilka źródeł. Wiadomość taką przekazał też
Reuters, powołując się na irańskie media. Wcześniej prezydent USA Donald Trump ogłosił, że zgodził się
na pakistańską propozycję dwutygodniowego zawieszenia broni pod warunkiem, że
Iran zgodzi się na natychmiastowe otwarcie cieśniny Ormuz. Dodał, że rozejm
będzie „obustronny”.
Ten tekst przeczytasz za 2 min. 30 s
Prezydent USA Donald Trump. Fot. ARC
– Otrzymaliśmy 10-punktową propozycję od Iranu i uważamy, że
stanowi ona praktyczną podstawę do negocjacji. Prawie wszystkie kwestie sporne
z przeszłości zostały uzgodnione między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, a okres
dwóch tygodni pozwoli na sfinalizowanie i zawarcie porozumienia – poinformował
Trump.
Reuters cytuje natomiast irańskie media państwowe, które
również przekazały, że w piątek 10 kwietnia w stolicy Pakistanu Islamabadzie
zaczną się negocjacje pokojowe miedzy Iranem i USA. Wcześniej władze w
Teheranie zaakceptowały pakistańską propozycję wstrzymania ostrzału celów w
Izraelu oraz krajach Bliskiego Wschodu na okres dwóch tygodni.
Rzeczniczka
Białego Domu Karoline Leavitt stwierdziła, że sukces militarny pozwolił prezydentowi USA
na twarde negocjacje, które otworzyły drogę do rozwiązania dyplomatycznego i –
w perspektywie – długotrwałego pokoju. Oświadczyła też, że prezydent USA
doprowadził do ponownego otwarcia cieśniny Ormuz.
Prezydent USA Donald Trump zapewnił, że sprawa
irańskiego uranu zostanie „perfekcyjnie uregulowana" w ramach
dwutygodniowego zawieszenia broni z Iranem. W wywiadzie dla agencji AFP
powiedział też, że Chiny mogły skłonić Iran do negocjacji.
– Zostanie to perfekcyjnie uregulowane, w przeciwnym razie
nie zgodziłbym się na zawarcie umowy – oświadczył Trump w krótkim wywiadzie
telefonicznym dla AFP, udzielonym po ogłoszeniu porozumienia. Nie podał
dalszych szczegółów.
Prezydent USA żądał od Iranu całkowitego pozbycia się
zapasów wysoko wzbogaconego uranu. W swoim oświadczeniu o przyjęciu zawieszenia
broni Trump uznał, że irański plan zakończenia wojny - który nie mówi nic o
kwestii uranu – stanowi punkt wyjścia do dalszych negocjacji, które są rzekomo
dalece zaawansowane.
W wywiadzie dla AFP, prezydent USA nie chciał powiedzieć,
czy powróci do wcześniejszych gróźb zniszczenia irańskich elektrowni i mostów w
razie niepowodzenia umowy. – Będziecie musieli poczekać i zobaczyć – stwierdził. Trump wyraził też przekonanie, że Chiny nakłoniły Iran do
powrotu do stołu negocjacyjnego. – Tak słyszę – powiedział, zapytany o
ewentualną rolę Pekinu w skłonieniu Teheranu do rozmów o rozejmie. O kluczowej
roli Chin pisał wcześniej dziennik „New York Times”, powołując się na irańskie
źródła.