Trudno im się oprzeć. Zjadamy je na potęgę, zwłaszcza w tłusty czwartek | 10.02.2026
Tłusty czwartek to
jeden z najsłodszych dni w roku, ale także moment, w którym skala nadwyżek
żywności gwałtownie rośnie. Eksperci i przedstawiciele branży spożywczej
apelują, żeby nie wyrzucać niezjedzonych pączków, i dzielą się sprytnymi
sposobami na przedłużenie świętowania o kolejny dzień.
Ten tekst przeczytasz za 2 min. 15 s
Pączek jaki jest, każdy widzi... Fot. Pixabay
Tłusty czwartek od
lat pozostaje jedną z najsilniej zakorzenionych tradycji kulinarnych w Polsce.
Jak pokazują najnowsze badania Opinia24 na zlecenie Too Good To Go, aż 95 proc.
Polaków (18-65 lat) sięga tego dnia po pączki, co przekłada się na imponujące
88 milionów sztuk zjadanych w ciągu zaledwie jednego dnia. 54 proc.
respondentów zadeklarowało, że spożywają od trzech do pięciu sztuk, 28 proc.
pytanych – po dwa, a 8 proc. skonsumuje od sześciu do dziewięciu, natomiast
tylko 7 proc. sięga zaledwie po jednego pączka. Preferencje smakowe pozostają
przy tym dość jednoznaczne. Aż 90 proc. Polaków preferuje pączki tradycyjne, a
ulubionym nadzieniem jest różane (37 proc.) i wieloowocowe (16 proc.). Tylko 2
proc. badanych najbardziej lubi pączki bez nadzienia.
Według ekspertów problem
pojawia się tuż po świętowaniu, kiedy sprzedaż wyraźnie hamuje, a na rynku
zostają tysiące niesprzedanych wypieków.– Największe nadwyżki
pojawiają się w piątek, kiedy popyt gwałtownie spada. Przy dużej skali
produkcji trudno precyzyjnie zaplanować ilości, a nie każda cukiernia ma
możliwość bieżącej, elastycznej modyfikacji harmonogramu wypieków. Dlatego, aby
mieć pewność, że nasze słodkości się nie zmarnują, nadwyżkowe pączki każdego
roku wystawiamy w aplikacji Too Good To Go – wskazuje Monika Kulczyńska,
dyrektor generalna A. Blikle.
Takie spontaniczne decyzje
odbijają się na branży piekarniczej - z nadmiarem pączków po tłustym
czwartku mierzą się również sieci handlowe. Witold Kulpiński, dyrektor ds.
skuteczności ekonomicznej w Auchan Polska zauważa, że dokładne prognozowanie
popytu w każdej lokalizacji jest obarczone błędami, dlatego trudno jest uniknąć
nadwyżek.
– Jak co roku, wszystkie nadwyżki wystawiamy w
aplikacji Too Good To Go w postaci pączkowych Paczek Niespodzianek w
symbolicznej cenie. To korzyść zarówno dla naszej sieci, jak i dla konsumentów –
mówi Kulpiński.
Od czasu swojej premiery w
2019 r. w Polsce, aplikacja Too Good To Go pomogła uratować przed zmarnowaniem
ponad 19 milionów posiłków.