poniedziałek, 15 lipca 2024
Imieniny: PL: Henryka, Igi, Włodzimierza| CZ: Jindřich
Glos Live
/
Nahoru

Zaloguj się


E-mail:
Hasło:

Z MAŁGORZATĄ WOJCIESZYŃSKĄ, WICEPREZES KLUBU POLSKIEGO W BRATYSŁAWIE, ROZMAWIAMY O SYTUACJI NA SŁOWACJI | 20.12.2023

Jak się żyje na Słowacji rządzonej ponownie przez Roberta Ficę? – Niedobrze – odpowiada Małgorzata Wojcieszyńska, wiceprezes Klubu Polskiego w Bratysławie. – Choć z drugiej strony, taki scenariusz już przerabialiśmy kilkukrotnie. Kiedy przyjechałam na Słowację w 1995 roku, działy się paskudne rzeczy – rządził Vladimír Mečiar, doszło do porwania syna prezydenta Kováča, zamordowano policjanta Roberta Remiasza – dodaje.

Ten tekst przeczytasz za 11 min. 15 s
Premium
Img Małgorzata Wojcieszyńska. Fot. Agnieszka Stefańska
Małgorzata Wojcieszyńska. Fot. Agnieszka Stefańska

W Polsce opozycja demokratyczna odsunęła Prawo i Sprawiedliwość od władzy i od kilku tygodni trwa karnawał wolności. Tymczasem Słowacja wróciła do schematu z Robertem Ficą w roli głównej, który w przeszłości nie zdał egzaminu, a mimo to nastąpił powrót do niego. Jak się żyje w takiej rzeczywistości?
– Nie odkryję Ameryki, jeśli powiem, że niedobrze. Tym bardziej że przeżywam to po raz drugi. Obserwując to, co działo się w Polsce w ostatnich latach, bardzo to przeżywałam, a teraz mamy powtórkę z rozrywki. Kiedy nad Wisłą działy się różne niefajne rzeczy, za każdym razem powtarzałam sobie w myślach: „Fajnie, że mam drugą ojczyznę”. A teraz sytuacja się odwróciła i mam wrażenie, że już ten film gdzieś widziałam, tylko zmienili się aktorzy. Na co dzień wygląda to tak, że na ulicach rozpoczęły się protesty. Wypisz wymaluj obrazek, z którym mieliśmy do czynienia w 2018 roku, po zabójstwie Jana Kuciaka i jego narzeczonej Martiny Kusznirowej. To skutek manipulowania rządu wymiarem sprawiedliwości – cel jest oczywisty: uratowanie swoich przed pójściem do więzienia, manipulowania mediami, a do tego już dużo wcześniej rozpoczęło się zrzucanie z piedestału autorytetów. Weźmy choćby panią prezydent Zuzanę Čaputową, która nagle w oczach niektórych zaczęła tracić osobisty urok. Ale jak mogło być inaczej, skoro niektórzy politycy zaczęli nazywać ją „amerykańską agentką”. To najprostsza metoda, stosowana zresztą nie tylko u nas – jak chce się podważyć czyjąś wiedzę, autorytet, kompetencje, to wymyśla się niestworzone historie. Podobnie to działa w przypadku dziennikarzy, których autorytet zaczęto już jakiś czas temu podkopywać, a słowo „mainstream” brzmi pogardliwie.

Do końca pozostało 80% artykułu.

Jeżeli jesteś zainteresowany dostępem do strefy PREMIUM, załóż konto i wybierz jeden z pięciu dostępnych pakietów. Miesięczny dostęp tylko 49 CZK! Wypróbuj jeszcze dziś.
Chcete li pokračovat ve čtení článku, založte si účet a vyberte si jeden z pěti balíčků. Měsícní předplatné jen za 49 Kč! Vyzkoušejte ještě dnes.


Może Cię zainteresować.