wtorek, 25 czerwca 2024
Imieniny: PL: Łucji, Witolda, Wilhelma| CZ: Ivan
Glos Live
/
Nahoru

Wielka historia miała wpływ na rozwój kopalń  | 11.09.2022

Karwiński historyk Radim Kravčík przeprowadził niedawno badania archiwalne dla Narodowego Instytutu Zabytków na temat Kopalni ČSA. Rozmawiamy o historycznym kontekście, który miał wpływ na rozwój wydobycia węgla. 

Ten tekst przeczytasz za 7 min. 30 s
Historyk Radim Kravčík. Fot. DANUTA CHLUP

 

Jakiego okresu sięgają początki Kopalni ČSA?

– W latach 50. XIX wieku rodzina hrabiowska Larischów-Mӧnnichów zaczęła zakładać kopalnie głębinowe. Popyt po węglu w okresie industrializacji szybko rósł. Wtedy też zaczęto budować Kolej Północną Cesarza Ferdynanda z Wiednia do Krakowa. Miała ona zapewnić Wiedniowi połączenie z kopalniami soli w Galicji i usprawnić jej transport. Ostatecznie towarem, który przewożono w największych ilościach, stał się węgiel. Był on potrzebny do produkcji żelaza na budowę kolei, do napędzania lokomotyw oraz w innych gałęziach przemysłu. Jedną z pierwszych kopalń głębinowych w Karwińskiem był Jan Karol, dziś Kopalnia ČSA. Pierwotnie to były dwa szyby – Jan i Karol, później je połączono. Na terenie Karwiny hrabiowie Larischowie-Mӧnnichowie założyli w sumie cztery kopalnie: obok Jana Karola Franciszkę, Głębinę i Henryka. Kopalnie te, z wyjątkiem ČSA, w drugiej połowie XX wieku zlikwidowano. Tylko Kopalnię Henryk przypomina komin z cegły.

Franciszka utkwiła w pamięci historycznej ze względu na katastrofę górniczą z 1894 roku, która pochłonęła ponad dwieście ofiar.

– Tak, to ona. Kopalnie były pod ziemią połączone, dlatego pożar szybko się rozszerzył. Z punktu widzenia technicznego w tamtych czasach jeden szyb nie wystarczył na wydobywanie węgla na większym obszarze. Wraz z upływem czasu, w skutek rozwoju technicznego, sytuacja się zmieniła, zainstalowano wydajniejsze maszyny wydobywcze, zracjonalizowano i scentralizowano wydobycie. W 1951 roku Franciszkę, Głębinę i Henryka połączono z Janem Karolem i powstała duża kopalnia Armii Czechosłowackiej.

Na razie mówimy o kopalniach Larischów-Mӧnnichów. Ale nie wszystkie do nich należały?

– W zagłębiu karwińskim działały dwie spółki węglowe. Drugą była Komora Cieszyńska. Założyła ona karwińskie kopalnie Gabriela, Hohenegger i Austria (od 1920 Barbara), które po drugiej wojnie światowej także zostały połączone – powstała Kopalnia 1 Maja. W 1906 roku majątek Komory Cieszyńskiej został sprzedany i włożono go do nowo powstałej spółki akcyjnej o nazwie Austriacka Spółka Górniczo-Hutnicza (po powstaniu Czechosłowacji przymiotnik Austriacka usunięto). Większość udziałów miał w rękch arcyksiążę Friedrich, po pierwszej wojnie światowej wpływy zyskał francuski zakład zbrojeniowy Schneider-Creusot, natomiast drugim największym udziałowcem była Živnostenská banka. Mówi się, że interesy dużych przemysłowców miały wpływ także na podział Śląska Cieszyńskiego w 1920 roku. Czynili oni starania, aby ich przedsiębiorstwa zostały w Czechosłowacji, uważali ten kraj za bardziej stabilny.

W 1945 roku Kopalnia Jan Karol, podobnie jak cały przemysł ciężki, zostały znacjonalizowane przez państwo czechosłowackie. Kiedy rozpoczęła się modernizacja kopalni?

– Już podczas drugiej wojny światowej, kiedy to eksploatacja węgla podlegała interesom gospodarki wojennej Trzeciej Rzeszy. W 1942 roku rozpoczęto głębienie nowego szybu. Mniej więcej w tym samym czasie zaczęto tworzyć plany architektoniczne nowego kompleksu wydobywczego. Zatem koncepcja modernizacji nie pochodzi z lat 50., jest starsza. Została ona opracowana przez niemieckich architektów. Udało mi się znaleźć dokument, w którym wymienione są poszczególne plany opracowane w czasie wojny i natrafiłem tam na interesujące nazwisko – Fritz Schupp. Był on niemieckim architektem, przedstawicielem stylu Bauhausu. Wraz ze swoim kolegą Martinem Kremmerem był współautorem najbardziej znaczącego dzieła architektury kopalnianej na świecie, Kopalni Zollverein 12 v Essen. Jej wieża szybowa bywa nazywana wieżą Eiffla Zagłębia Rury i w 2001 roku została ogłoszona zabytkiem UNESCO.

A zatem Kopalnię ČSA zmodernizowano po wojnie według niemieckiej koncepcji?

– Wszystko wskazuje na to, że niemiecką koncepcję wykorzystano po wojnie, z tym, że wprowadzono do niej zmiany i nowości techniczne. Na Kopalni ČSA po raz pierwszy w zagłębiu ostrawsko-karwińskim, a być może w całym kraju, zastosowano basztową wieżę szybową. Dodam, że oprócz Kopalni Jan Karol modernizowano w czasie wojny także Barbarę. W obu kopalniach pracowali m.in. jeńcy wojenni, skierowani na roboty przymusowe na budowach nowych kompleksów wydobywczych. Byli to głównie jeńcy radzieccy, później także Włosi. W Karwinie przez krótki czas znajdował się także obóz dla skierowanych na prace przymusowe Żydów z Będzina i Sosnowca. Zaczęli pracować na budowie fundamentów nowego kompleksu Kopalni Barbara, lecz wkrótce zostali odesłani gdzieś indziej. Ostatecznie ich prawdopodobnie zlikwidowano, lecz bliższych informacji na ich temat nie posiadam. W tutejszych kopalniach pracowali także Polacy z Kraju Warty oraz obszaru dzisiejszej Ukrainy.

Zmiany ustrojów politycznych i granic państwowych przyniosły także zmiany w nazwach kopalń?

– Jan Karol po wojnie przez krótki czas nosił nazwę Prezydent Beneš, lecz już w 1951 roku przemianowano go na Kopalnię Armii Czechosłowackiej (ČSA). A na przykład Kopalni Gabriela nadano w 1947 roku nazwę UNRRA, lecz już w 1951 roku nazywała się Pokój, a po kolejnych siedmiu latach została przyłączona do Kopalni 1 Maja (dawniej Barbara) jako zakład Pokój.

Jakie były kolejne momenty przełomowe w historii Kopalni ČSA?

– Ta kopalnia była miejscem, gdzie wprowadzano nowości techniczne w ramach tutejszego zagłębia węglowego. Mówiłem już o wieży basztowej wybudowanej po wojnie. W drugiej połowie lat 60. XX wieku rozpoczęto budowę innego nowatorskiego rozwiązania, którym była żelbetonowa wieża skipowa budowana metodą ślizgową. Wydobycie węgla zakończono w ubiegłym roku.

Ma pan jeszcze jakieś ciekawostki związane z tą kopalnią?

– W jej bezpośrednim sąsiedztwie stała kolonia górnicza Żabków. Była nieduża, składała się z czterech domów wielorodzinnych. Właśnie tam spędził dzieciństwo pisarz Gustaw Morcinek. Kolonia znajdowała się w miejscu, gdzie dziś jest duży parking i częściowo tory kolejowe. Dalszą ciekawostką jest to, że Larisch-Mӧnnich miał w czasach, kiedy zakładał Kopalnię Jan Karol, obok niej zakład szklarski. Ten fakt nie jest zbyt znany. Zakład pojawia się na mapach katastralnych jeszcze w latach 80. XIX wieku, lecz wówczas już go tam nie było. Najstarszym zakładem w kompleksie Kopalni ČSA jest koksownia (dziś de facto ruina), którą wybudowano jeszcze wcześniej niż kopalnię głębinową (prawdopodobnie w 1843 roku).

Gdzie szukał pan dokumentów archiwalnych odnoszących się do historii Kopalni ČSA?

– Głównym źródłem było archiwum OKD, odwiedziłem także archiwum podręczne Kopalni ČSA, dziś należącej do przedsiębiorstwa DIAMO. Prowadziłem badania w Państwowym Archiwum Powiatowym w Karwinie, niektóre dokumenty znalazłem także w archiwum podręcznym karwińskiego Magistratu. Większość starych dokumentów, aż do końca drugiej wojny światowej, sporządzona była w języku niemieckim, tylko w okresie międzywojennym używano języka czeskiego.


 



Może Cię zainteresować.