czwartek, 18 lipca 2024
Imieniny: PL: Kamila, Karoliny, Roberta| CZ: Drahomíra
Glos Live
/
Nahoru

Gojiczek czy mojiczek? Prof. Kadłubiec odpowiada | 27.04.2020

Pan Roman Wirth ofiarnie rozdysponował 200 widokówek z motywem wielkanocnym z r. 1935, mianowicie dwóch dziewczyn z mojiczkiem, jak głosi podpis na kartce. I tu rodzi się pytanie – chodzi o gojiczek czy mojiczek? 

Ten tekst przeczytasz za 1 min. 30 s
Fot. ARC
 
Na ziemi cieszyńskiej pojawiają się obydwa warianty zielonego drzewka z tym, że od Piosku po Błędowice Dolne, Stonawę dziewczyny śpiewały o nim w Poniedziałek Wielkanocny jako o „gojiczku zielónym”, natomiast od Łąk nad Olzą po Kopytów, od Szumbarku po Pietwałd, Orłową, Lutynie i Rychwałd ich refren brzmiał „mojiczku zielóny”. I nie tylko to, w obydwu Lutyniach, Pietwałdzie czyniły tak nie w Poniedziałek Wielkanocny, ale w Czarną Niedzielę, czyli dwa tygodnie przed Wielkanocą. Natomiast na prawym brzegu Olzy w grę wchodził tylko drugi dzień  świąt, czyli śmiergust, przy czym w Wiśle, okolicach Strumienia w refrenie pojawiał się „mojiczek”, wszędzie indziej, od Jaworza przez Skoczów, Ustroń, Pruchną po Zebrzydowice tylko „gojiczek".
 

Wróćmy jednak do zdjęcia p. Romana Wirtha, reprodukowanego zresztą w „Głosie". Ciekawe jest na nim m.in. to, że większa z dziewczyn ma FORTUCH i PRZEPOSKE nie ze stroju cieszyńskiego, ale orłowskiego, niesłusznie nazywanego „laskim”. Można więc przypuszczać, że zdjęcie pochodzi właśnie z terenów okołoorłowskich, a tam śpiewało się zawsze o „mojiczku”, m.in. tak: „Przed tóm waszóm siynióm zakwitajóm torki, a tyn wasz syneczek wyszkrabuje gorki. Mojiczku zielóny, pieknie ustrojóny". A zatem opis pocztówki należy uznać za poprawny.


Może Cię zainteresować.