środa, 21 lutego 2024
Imieniny: PL: Eleonory, Lenki, Kiejstuta| CZ: Lenka
Glos Live
/
Nahoru

Sucha Górna: Papierowe kwiaty zakwitły w szkole | 26.05.2023

Kwiaty z kolorowej bibuły w kaszubskim stylu wykwitały w poniedziałek w polskiej szkole w Suchej Górnej. Warsztaty prowadziła Bogumiła Bednarek, artystka z Kościerzyny na Kaszubach. 

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 30 s
Bogumiła Bednarek pracuje z pierwszoklasistami. Fot. DANUTA CHLUP

Bogumiła Bednarek nie po raz pierwszy przyjechała na Zaolzie. Bywała w Bystrzycy, tym razem zawitała także do Suchej Górnej. 
– Pani Bogusia jest ambasadorem Kaszub i Pomorza, reprezentuje Polskę na świecie. Poznaliśmy się z nią we wrześniu, kiedy siódma klasa była na Kaszubach z programem Erasmus+. Tam uczniowie mieli warsztaty robienia kwiatów z bibuły i te warsztaty okazały się tak wielkim sukcesem, że postanowiliśmy wszystkim uczniom naszej szkoły umożliwić w nich udział i przybliżyć im odrobinę kultury kaszubskiej, która – wbrew pozorom – ma wiele wspólnego z naszą kulturą na Zaolziu. Dzięki Kongresowi Polaków w RC, który sfinansował nam dzisiejsze zajęcia, udało nam się zaprosić do nas panią Bogumiłę – stwierdziła dyrektorka górnosuskiej podstawówki, Monika Pláškowa. 

Od rana aż do popołudnia grupy dzieci zmieniały się przy stołach ustawionych w auli szkolnej. Najpierw tworzyli kwiaty najstarsi, ósmo- i dziewiątoklasiści, zaraz po nich przyszli pierwszacy. Instruktorka rozdawała kolorowe bibułki i druciki do mocowania kwiatów, pokazywała, jak należy postępować, aby wyczarować różę, mniszek czy też bardziej skomplikowany łubin. 



Najstarsze dziewczyny kończą swoje kwiaty. Fot. DANUTA CHLUP


Pierwszoklasiści zapalili się do pomysłu zrobienia kwiatów dla mam. Sami wybierali kolory, które ich matki lubią – czerwony, biały, niebieski czy różowy. Starsi uczniowie wykonali w trakcie trwających przez dwie lekcje zajęć nawet po kilka kwiatów. 
– Mam białą i czerwoną różę. Nigdy wcześniej nie próbowałam robić takich kwiatów, uczyłam się tego od początku. Pani mówiła, że możemy te kwiaty zabrać do domu, komuś podarować, zostawić sobie na ozdobę – powiedziała Izabela Badura. 

– Najbardziej podoba mi się czerwona róża, ta, którą zrobiłam jako pierwszą. Chyba dam ją mamie na Dzień Matki – przyznała Dominika Wróbel. 
Bogumiła Bednarek wyjaśniła, że bez względu na to, czy ma grupę pięciolatków, starszych dzieci, czy na przykład pań w wieku emerytalnym, zawsze zaczyna warsztaty od najprostszych kwiatów – róż z jednego kawałka papieru, zaginanego „w uśmiechy” i zwijanego w rulonik. 

– Podczas zajęć opowiadam o tradycjach, o tym, do czego służyły papierowe kwiaty, jak zdobiono na przykład groby, ubierano kościoły, krzyże przydrożne, robiono dekoracje na pierwszą komunię i inne okoliczności – mówiła pani Bogumiła. 




Może Cię zainteresować.