Ten niewielki fragment morza
oddzielający ląd od półwyspu Pelješac wydaje się być domem, do którego zawsze lubię
wracać. Każda strona świata ma tutaj swoje piękno – zielona dolina Neretwy,
Pelješki most, dzikie
wybrzeże półwyspu Pelješaca, latarnia morska w Sućuraju na Hvarze. Jestem pomiędzy, a
jednak u siebie. Szukając przystani, wiem dokąd powinienem płynąć. Moim portem
jest dziś Trpanj na północnym brzegu półwyspu Pelješac – miasteczko portowe, gdzie
życie toczy się powoli, a opowieści miejscowych rybaków tworzą własną historię
powrotów.
Czytaj więcej »»