sobota, 18 kwietnia 2026
Imieniny: PL: Apoloniusza, Bogusławy, Gościsławy| CZ: Valérie
Glos Live
/
Nahoru

Olbrachcice: Kobiety zagrały dla kobiet o kobietach  | 08.03.2026

W Domu PZKO w Olbrachcicach spotkały się w sobotnie popołudnie członkinie i sympatyczki Miejscowego Koła, aby uczcić Międzynarodowy Dzień Kobiet i obejrzeć spektakl muzyczny „Kobieta” w wykonaniu karwińskiego Teatrzyku Bez Kurtyny.

Ten tekst przeczytasz za 3 min. 30 s
Ze spektaklu „Kobieta” Teatrzyku Bez Kurtyny. Fot. Danuta Chlup
Każda z pań wchodzących do sali otrzymała tulipan i została poczęstowana ciastkiem, kanapkami, kawą czy herbatą. Prezes MK PZKO Albín Budjač zainaugurował imprezę z bukietem w ręku, życzeniami dla pań. Bukiet trafił w tym roku w ręce Olgi Dudy. Dawniej była członkinią zarządu, obecnie sprząta Dom PZKO.

Głównym punktem programu – bardzo celnie wybranym – było przedstawienie muzyczne Teatrzyku Bez Kurtyny z Karwiny-Frysztatu. W zespole grają i kobiety, i kilku panów, lecz w spektaklu „Kobieta” płeć brzydsza pozostała w cieniu. Aktorki mówiły i śpiewały o sobie – kobietach na różnych etapach życia: od przedszkola i zabawy w piaskownicy poprzez młodość i poszukiwanie miłości, założenie rodziny i urodzenie dziecka, jego dorosłość i wylot z rodzinnego gniazda, aż po emeryturę, łapanie promocji w supermarketach, wieczne szukanie okularów i narzekanie na pamięć. Spektakl muzyczny napisany wierszem i wyreżyserowany przez Bogdanę Najder zrobił prawdziwą furorę. Humor połączony z nostalgią i słowami dotykającymi czułych strun nagradzany był burzliwymi oklaskami.
   
GALERIE Olbrachcice Dzień Kobiet


Jolanta Polok – nauczycielka, dawniej aktorka Teatru Cieszyńskiego, bardzo pozytywnie odniosła się do występu Teatrzyku Bez Kurtyny. – Bardzo lubię oglądać teatry amatorskie. Osoby występujące na scenie amatorsko mają inny rodzaj gry niż zawodowi aktorzy, ale tutaj mogę powiedzieć, że niektóre osoby grały profesjonalnie. I doceniam tę ich chęć znalezienia czasu na próby i występy. Obejrzałyśmy przedstawienie razem z mamą. Obie miałyśmy takie momenty, kiedy odnajdywałyśmy siebie w tym spektaklu. Mam już tego w życiu dość dużo za sobą i fajnie spojrzeć na to z pewnym dystansem.

A jak przedstawienie „Kobieta” odbierają same aktorki? Spytaliśmy o to jedną z nich, Barbarę Kiczmer. – Mnie się na tym chyba najbardziej podoba, że każda kobieta w tym spektaklu jest inna i każda z nas pokazuje poprzez swoją rolę inną kobietę: matkę, kobietę zapracowaną i tak dalej. Barbara Kiczmer w scenie powiązanej z przebojem Maryli Rodowicz wcieliła się w kobietę nielubiącą balów, a przede wszystkim związanych z tym przygotowań: depilacji, robienia makijażu, zrzucania kilogramów. Dlatego też zamiast „Niech żyje bal!” śpiewa z zaciętą miną „Cholerny bal!”.

Czy w życiu także nie lubi balowania?– W moim życiu jest przeciwnie. Zawsze byłam imprezowiczką – śmiała się w rozmowie z „Głosem”. – Ale fakt jest ten, że im człowiek jest starszy, tym więcej czasu potrzebuje na te przygotowania, aby ładnie wyglądać.

Prezes Miejscowego Koła PZKO w Olbrachcicach policzył, że w Kole jest ok. 180 pań. Oczywiście nie wszystkie są aktywne, jednak to właśnie kobiety mają ogromny wkład w przygotowanie i przebieg imprez. – Prócz dzisiejszej, bo dzisiaj wszystko załatwiali i przygotowali panowie – podkreślił Budjač. Dodał, że w Kole działa Klub Kobiet, jednak część pań stanowią seniorki w zaawansowanym wieku i przede wszystkim się spotykają. – Ale mamy także kobiety w średnim wieku, które jeszcze się nie zaangażowały w Klub Kobiet, ale są aktywne za każdym razem, kiedy jest jakaś impreza. Na przykład niedawno to był Bal Ostatkowy.


Może Cię zainteresować.