wtorek, 13 stycznia 2026
Imieniny: PL: Bogumiła, Bogumiły, Weroniki| CZ: Edita
Glos Live
/
Nahoru

Banik Ostrawa: ruszyła akcja ratunkowa  | 08.01.2026

Ratowanie sezonu „za pięć dwunasta”. Tak w skrócie można ocenić styczniową mobilizację piłkarską w klubie FC Banik Ostrawa. Przedostatni zespół pierwszoligowej tabeli poluje na nowych piłkarzy w zimowym okienku transferowym jak nigdy wcześniej. Powód jest prozaiczny: ewentualny spadek do drugiej ligi byłby dla tego klubu prawdziwym kataklizmem.

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 15 s
Główną misją Václava Jurečki w Ostrawie ma być strzelanie bramek. Fot. Banik Ostrawa

Na czeskim rynku transferowym w obecnych czasach trudno dokonać zakupu z kategorii genialnych, niemniej sprowadzenie do Ostrawy napastnika Václava Jurečki można uznać za majstersztyk. Były snajper Slavii Praga trafił do Banika z ligi tureckiej, w której nie czuł się najlepiej. Jurečka w barwach Rizesporu męczył się niemiłosiernie, a więc propozycja ze strony Banika była dla niego szansą na restart kariery. – Jurečka udowodnił w przeszłości, że jest łowcą bramek, a my liczymy na jego instynkt strzelecki w kluczowych wiosennych meczach – przyznał Luděk Mikloško, dyrektor sportowy Banika Ostrawa. 31-letni wychowanek największego rywala Banika w regionie, Opawy, nie jest jedynym nowym piłkarzem sprowadzonym do Ostrawy w ostatnich dniach.

Nad Ostrawicą udało się w tym tygodniu sfinalizować również dwa inne ciekawe transfery. Na początku tygodnia do Ostrawy sprowadzono ofensywnego pomocnika Vlasija Sinjawskiego z Bohemians 1905. Piłkarz, który w czeskiej lidze zadebiutował w barwach Karwiny, powinien wzmocnić lewą flankę Banika, czyli newralgiczną strefę prawie każdego piłkarskiego zespołu. Reprezentant Estonii związał się z Banikiem trzyletnim kontraktem. – Dla mnie Banik to nowe wyzwanie w karierze. Nie przeszkadza mi fakt, że w tabeli chłopaki plasują się na przedostatnim miejscu Chance Ligi. Powiem wprost, to dodatkowa motywacja, żeby pomóc drużynie w ciężkich czasach – stwierdził estoński pomocnik, który w razie potrzeby może zagrać też w linii obrony. Tam zabraknie już doświadczonego Davida Lischki, który został piłkarzem Bohemians.

Drugim ważnym wzmocnieniem zespołu z Bazalów jest senegalski napastnik Abdullah Gning, który podpisał z Banikiem w środę trzyletni kontrakt. Gning pokazał się z korzystnej strony w Karwinie, w barwach której zdobył jesienią sześć goli. – Wzrośnie konkurencja w ataku. To pewne – zaznaczył dyrektor sportowy ostrawskiego klubu, Luděk Mikloško.
Więcej z obozu Banika Ostrawa w piątkowym, drukowanym wydaniu gazety. 


Może Cię zainteresować.