wtorek, 14 lipca 2026
Imieniny: PL: Kamili, Kamila, Marcelego| CZ: Karolína
Glos Live
/
Nahoru

Z redakcyjnej poczty: Trzy dni na wschodzie Polski | 13.07.2026

W ubiegłych latach Miejscowe Koło PZKO w Boguminie-Skrzeczoniu zorganizowało kilka ciekawych wycieczek do Polski, podczas których zwiedzono Ustroń, Goczałkowice-Zdrój, Zakopane, Wisłę, Wrocław i Warszawę. Tym razem 51 uczestników wycieczki – członków miejscowego koła, kół obwodu bogumińsliego oraz sympatyków koła - w dniach 4-6 lipca zawitało wraz z przewodnikiem biura podróży na wschód Polski.

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 60 s
Uczestnicy wycieczki przed zamkiem w Baranowie Sandomierskim. Fot. Beata Grzebień

Pierwszym przystankiem autokarowej wycieczki był Sandomierz, jedno z najstarszych polskich miast. Można było podziwiać zabytkową starówkę, batusz, bramę Opatowską, bazylikę katedralną, Dom Długosza i kościół św. Jakuba. Zwiedzono również winnicę sandomierską z ciekawą prelekcją o produkcji różnego rodzaju win, a następnie odbyła się degustacja win i serów. Na nocleg udaliśmy się do Puław.

Następnego dnia dotarliśmy do Kazimierza Dolnego. W godzinach przedpołudniowych odbył się godzinny rejs po Wiśle. Następnie zwiedziliśmy miasto, poruszając się ekologicznymi busami. Zobaczyliśmy między innymi starówkę, ruiny zamku, basztę, spichlerze, farę i Dom Przybyłów. Dużą atrakcją był pobliski Wąwóz Korzeniowy, który powstał z powodu erozji w miękkiej tzw. lessowej skale. Można było tutaj podziwiać fantastycznie uformowane korzenie. Następnie wolny czas spędzono na rynku kazimierskim, gdzie można się było zachwycać pięknie zachowaną architekturą, a także zakupić kazimierskiego koguta. Według słów przewodnika, król Kazimierz Wielki polecił w XIV wieku wznieść zamek, który później rozbudowano o skrzydła mieszkalne. Niestety uległ on zniszczeniu podczas najazdu szwedzkiego w XVII wieku. Ciekawostką jest także fakt, że nazwa miasta nie pochodzi od króla Kazimierza Wielkiego, tylko od księcia Kazimierza Sprawiedliwego, który podarował tę okolicę norbertankom z podkrakowskiego Zwierzyńca, a zakonnice zmieniły wcześniejszą nazwę osady Wietrzna Góra na Kazimierz Dolny.

Grupa na rynku w Kazimierzu Dolnym. Fot. Beata Grzebień

W drodze powrotnej do Puław zatrzymaliśmy się w miejscowości uzdrowiskowej Nałęczów, gdzie lecznicze wody mineralne odkryto na początku XIX wieku i obecnie są znane jako Nałęczowianka i Cisowianka. Centralnym punktem Nałęczowa jest Park Zdrojowy, w którym znajdują się sanatorium, Pałac Małachowskich, Stare Łazienki i Dom Zdrojowy z palmiarnią. W celu podreperowania zdrowia przebywał tutaj między innymi także Bolesław Prus. Znajduje się tutaj również Aleja Gwiazd Kolarstwa Polskiego, a wśród nich takie legendy, jak Ryszard Szurkowski, Stanisław Szozda, Czesław Lang, Stanisław Gazda, Janusz Kowalski, Zenon Jaskuła i Janusz Kierzkowski. Po powrocie do Puław cała grupa zatrzymała się jeszcze w miejscowym parku, gdzie znajdują się Pałac Czartoryskich, Świątynia Sybilli i Domek Gotycki.

Trzeci, ostatni dzień uczestnicy wycieczki rozpoczęli od przyjazdu do Baranowa Sandomierskiego, gdzie z przewodniczką zwiedzili zamek, który rodzina Leszczyńskich zbudowała w XVI wieku. Obecnie w Zespole Zamkowo-Parkowym znajdują się pole golfowe, zbrojownia rycerska, strzelnica łucznicza, plac zabaw dla dzieci, szachy ogrodowe oraz restauracja Magnacka, w której zjedliśmy smaczny obiad. (D.G.)