Błędowice: „Dziady” na strychu 115-letniej szkoły | 04.09.2026
Na nietypową, ale bardzo pomysłową formę przeprowadzenia Narodowego Czytania zdecydowały się nauczycielki Szkoły Podstawowej i Przedszkola z Polskim Językiem Nauczania w Hawierzowie-Błędowicach. „Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie?” – zabrzmiało na strychu błędowickiej szkoły przy zgaszonym świetle, a uczniowie czytali fragment „Dziadów” wyposażeni w latarki-czołówki i ubrani w stroje nawiązujące do dramatu Adama Mickiewicza.
Ten tekst przeczytasz za 2 min. 30 s
To był klimat! Uczniowie ubrani w stroje nawiązujące do postaci dramatu Adama Mickiewicza, w półmroku i z latarkami-czołówkami czytali fragment trzeciej części „Dziadów”. Fot. Łukasz Klimaniec
Do tej pory gospodarzem Narodowego Czytania na Zaolziu była zwykle Szkoła Podstawowa z Polskim Językiem Nauczania w Suchej Górnej. Jednak – jak wyjaśnił Tomasz Labudek, dyrektor błędowickiej placówki – w tym roku, z powodu trwających tam prac remontowych, zorganizowanie akcji w Suchej Górnej nie było możliwe.
Anna Németh, nauczycielka biologii i chemii, która uczy zarówno w Błędowicach, jak i w Suchej Górnej, przyznała, że wraz z dyrektorką górnosuskiej podstawówki Moniką Pláškową uznały, iż szkoda byłoby rezygnować z akcji, która integrowała uczniów obu szkół. Dzieci i młodzież z Błędowic gościły bowiem co roku w Suchej Górnej na Narodowym Czytaniu, gdzie wspólnie uczestniczyły w zajęciach w grupach.
– Zawsze były to mieszane grupy, bo zależało nam, żeby uczniowie lepiej się poznali – zaznaczyła Anna Németh. – Oprócz klasycznego czytania konkretnej lektury były związane z nią quizy, zabawy, gry i konkursy. Z informacji zwrotnej od dzieci wynikało, że to dobry pomysł, bo zawsze dopytywały, czy w kolejnym roku znów będzie wspólne czytanie. Zatem to fajne wydarzenie i dobra współpraca, które warto podtrzymywać – dodała nauczycielka.
Pomysł wykorzystania strychu jako scenerii czytania „Dziadów” zaproponowała Anna Pomykacz, nauczycielka języka polskiego, historii i wychowania fizycznego w błędowickiej szkole, która wraz z Anną Németh opracowały atrakcyjny scenariusz piątkowego wydarzenia.
– Mamy takie piękne miejsce, dlatego zdecydowaliśmy się je wykorzystać – powiedziała Anna Pomykacz. Wybrani wcześniej uczniowie z obu szkół z klas 7.-9. otrzymali tekst „Dziadów” z podziałem na role, ale z powodu krótkiego czasu nie mieli okazji wspólnie go przećwiczyć i przystąpili do czytania bez próby generalnej. Ubrani w stroje nawiązujące do postaci dramatu Adama Mickiewicza, w półmroku klimatycznej scenerii – ciemne pomieszczenie oświetlały tylko latarki-czołówki oraz zasilane bateriami świeczki LED – przeczytali fragment „Dziadów”.
Następnie podzieleni na mieszane grupy wcielili się w detektywów i rozwiązywali zagadki kryminalne związane z postaciami z „Dziadów”. Odwiedzając sześć stanowisk zaaranżowanych m.in. jako miejsce zbrodni czy pokój przesłuchań, mieli za zadanie zbadać, dlaczego pojawił się tam dany duch.
GALERIE Narodowe Czytanie w Błędowicach