_-_transp.png)
Sobotni „Tradycyjny bal” Miejscowego Koła Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w Bystrzycy miał, wbrew nazwie, również element nietradycyjny. Był nim nowoczesny taniec zombie na melodię utworu Michaela Jacksona. Na imprezie bawiła się spora grupa młodych.
Impreza odbyła się w wyremontowanym Domu Polskim. Rozpoczęła się od poloneza i walca wiedeńskiego, które prowadzili ubrani w stroje szlacheckie tancerze Zespołu Folklorystycznego „Bystrzyca”. Drugi występ zespołu odbył się po przerwie, podczas której tancerze musieli radykalnie zmienić wygląd.
– Będzie „Thriller” Michaela Jacksona. Mamy przygotowany nowoczesny układ. To będzie taki sceniczny, artystyczny występ. Teraz aktualnie staramy się ubrać młodzież w stroje zombie i zrobić im makijaże – zdradziła „Głosowi” kierowniczka zespołu Renata Polok.
Uczestnicy balu do końca nie wiedzieli, jaki taniec zobaczą, ponieważ miał on być niespodzianką. O jakie klimaty będzie chodziło, można się było domyślić z rekwizytów wniesionych przed występem do sali – dwóch czarnych pokrowców na trumny.
Balowiczom do tańca przygrywał DJ R. Grygar. Goście mieli w cenie biletu kolację – mogli wybierać z kilku różnych dań przygotowanych przez zawodowego kucharza Filipa Heczkę. Warto dodać, że bilety na wejściówki na bystrzycki bal PZKO należały w regionie do najtańszych, co zapewne było możliwe dzięki temu, że impreza odbyła się we własnych lokalach Koła, a program artystyczny zapewnił własny zespół.
Więcej
o bystrzyckim balu napiszemy we wtorkowym drukowanym „Głosie”.