środa, 22 maja 2024
Imieniny: PL: Emila, Neleny, Romy| CZ: Emil
Glos Live
/
Nahoru

Karwina: Już w niedzielę Maj nad Olzą! | 10.05.2023

Chór „Lira” Miejscowego Koła PZKO w Darkowie zaprasza na kolejną odsłonę „Maja nad Olzą”, imprezy, która zaliczyła już 25 edycji, a w niedzielę 14 maja odbędzie się jej 26. odsłona. 

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 15 s
Fot. Szymon Brandys

– Nawiązujemy tak do tradycji, którą w Parku Zdrojowym w Darkowie rozpoczęli nasi poprzednicy, a którą od kilku lat kontynuuje chór „Lira” – wyjaśnia kierownik organizacyjny tego zespołu Tadeusz Konieczny. 

XXVI „Maj nad Olzą” odbędzie się w niedzielę 14 maja o godz. 15.00 w Domu Polskim PZKO w Karwinie-Frysztacie, gdzie zorganizowano już kilka poprzednich edycji. W zależności od pogody impreza odbędzie się w sali lub na zadaszonej scenie w ogrodzie. Wydarzenie to ma mieć bowiem nie tylko charakter koncertu, ale także częściowo pikniku ludowego. Dlatego też organizatorzy, w ramach swoich możliwości, zapewniają bufet. 

Program artystyczny tegorocznego „Maja” otworzą gospodarze, po czym wspólnie z dwoma pozostałymi karwińskimi chórami – mieszanym „Dźwiękiem” z Raja i męskim „Hejnałem-Echo” z Frysztatu wykonają festiwalową wiązankę pieśni śląskich pod batutą prof. Alojzego Suchanka.

– Można powiedzieć, że będzie to taka nasza próba generalna z udziałem publiczności przed Festiwalem PZKO w Czeskim Cieszynie – mówi Konieczny. Kolejnymi wykonawcami będą karwińskie przedszkolaki, wokalny zespół młodzieżowy „Euforia” z niedalekich Żor oraz Młodzieżowy Chór Rozrywkowy „Dafne” z Tarnowskich Gór. – Dzięki temu, że nawiązaliśmy współpracę ze Śląskim Związkiem Chórów i Orkiestr w Katowicach, występy polskich zespołów są stałymi pozycjami na naszych imprezach muzycznych. 

„Lira” nie żyje jednak tylko przygotowaniami do „Maja nad Olzą” i Festiwalu PZKO. Śpiewa również na bardziej kameralnych imprezach. Ostatnio należały do nich wspólna biesiada kół PZKO w Darkowie i Karwnie-Starym Mieście, a także występ w darkowskim Centrum Alzheimera.

– Na obu tych spotkaniach wykonaliśmy wiązankę pieśni ludowych ze Śląska Cieszyńskiego oraz z Górnego Śląska. Wielu klientów ośrodka znało ten repertuar i śpiewało razem z nami. Aby usatysfakcjonować również pozostałych pensjonariuszy, na koniec zaśpiewaliśmy jednogłosowo kilka czeskich piosenek. Myślę, że tym występem sprawiliśmy naszym słuchaczom dużą przyjemność. A również dla nas było to bardzo pozytywne doświadczenie – podsumowuje kierownik „Liry”.








Może Cię zainteresować.