Kiedy Grzegorz Turnau melduje się z nową płytą studyjną, to
można bez dwóch napisać, że to muzyczne wydarzenie nad Wisłą. Z dwóch powodów: pan
Grzegorz nigdy nie nagrywa słabych albumów i nie tworzy muzyki dla kasy. Na w
pełni autorskie wydawnictwo Mistrza czekaliśmy w Pop Arcie… 11 lat.
Czytaj więcej »»