Kultowy polski serial ma 60 lat | 09.05.2026
9 maja 1966 r. telewizja
nadała pierwszy odcinek serialu „Czterej pancerni i pies”. Śpiewana w filmie
przez Edmunda Fettinga piosenka „Deszcze niespokojnie potargały sad” stała się
przebojem. Krytycy i historycy wytykali autorom nachalną propagandę i przekłamania,
ale przez 60 lat serial miał powodzenie wśród widzów.
Ten tekst przeczytasz za 4 min. 15 s
Kadr z serialu "Czterej pancerni i pies". Fot. CSFD
Premiera pierwszego odcinka miała miejsce w TVP 9 maja 1966 r. Dwa lata później przygotowano też wersję kinową. Na dużym ekranie pokazywano jednorazowo po dwa odcinki i tak podzielony serial trafił do kin w kilku częściach. Czołówkę kolejnych odcinków rozpoczynała piosenka „Deszcze niespokojnie potargały sad” śpiewana przez Edmunda Fettinga. Słowa do tego utworu napisała Agnieszka Osiecka. Serial składa się z 21 odcinków po około 60 minut każdy. Za scenariusz posłużyła powieść Janusza Przymanowskiego o tym samym, co serial, tytule. Reżyserem 20 odcinków był Konrad Nałęcki. Jeden wyreżyserował Andrzej Czekalski.
Prawie 30 lat po premierze pierwszego odcinka, w czerwcu 1995 roku, w plebiscycie TVP został on uznany za najbardziej popularny polski serial. Pokazywany był również za granicą, m.in. w Związku Radzieckim, Czechosłowacji, Finlandii, Mongolii, na Węgrzech, Kubie.
Janusz Przymanowski (1922-1998), autor powieści, na podstawie której powstał scenariusz, i zarazem współscenarzysta serialu, był oficerem wojska, aktywnym członkiem partii, a w latach 1980-1985 posłem, który często w swych wystąpieniach sejmowych atakował „Solidarność” i antypeerelowską opozycję. Nawet jego przeciwnicy przyznawali, że należał do zdolnych propagandystów. Jako przykład propagandy
przez wiele osób uważany jest właśnie nakręcony na podstawie książki
Przymanowskiego serial.
To opowieść o przygodach
załogi czołgu T-34 nr 102, nazwanego „Rudy”, której członkiem był również pies
Szarik. Pojazd należał do 1. Warszawskiej Brygady Pancernej im. Bohaterów
Westerplatte. Opowieść zaczyna się w 1943 r. na Syberii, gdzie przebywał filmowy
Janek Kos. Później przenosi się do obozu dla ochotników do tworzonego w
Sielcach nad Oką, skąd bohaterowi ruszają na szlak bojowy. Historia kończy się
w maju 1945 r. zawieszeniem polskiej flagi w zdobytym Berlinie. Ostatnie sceny
serialu, pokazujące ślub pancernych, nakręcono w okolicach Koniakowa w powiecie
cieszyńskim.
Od pierwszych chwil
pojawienia się tego obrazu na małym, a potem dużym, ekranie, bił on rekordy
popularności. Nikomu nie udało się zliczyć, ile osób obejrzało serial w
telewizji. Widownię kinową szacowano po liczbie sprzedanych biletów na siedem
milionów osób. Ówcześni recenzenci
pisali, że obraz ten „zaspokaja u młodych nienasycony głód przygody, tęsknotę
za własnym wzorcem bohatera, a przy tym godzi harmonijnie odwieczny kontrast
między romantyzmem a codziennością, nadając zwyczajności żołnierskiego trudu polot niezwykłości”.
Mniejsze lub większe
zakłamania historii można odnaleźć w prawie każdym odcinku serialu.
Podstawowym, przewijającym się przez całą opowieść, był obraz żołnierzy
radzieckich – ludzi miłych, serdecznych, uczynnych, przyjaznych, czyli zupełnie
innych od tych, którzy zapisali się w pamięci Polaków podczas II wojny
światowej.Z powodu owych przekłamań
i niedomówień jedni się śmiali, a inni złościli. Tak było np. z postacią
jednego z głównych bohaterów – Janka Kosa, który w syberyjskiej tajdze upolował
tygrysa i złapał japońskiego spadochroniarza. Kto nie znał prawdy o realiach
życia z ZSRR i powodach, które zagnały wielu Polaków na Syberię, nie miał szans
z serialu tego się dowiedzieć. Ani słowem nie wspomniano w nim o przymusowych
deportacjach, łagrach i represjach, a Janek Kos i inni ochotnicy do polskiego
wojska w Sielcach nad Oką cieszą się taką swobodą jakby Stalin, NKWD i
archipelag Gułag nie istnieli.
Mimo kolejnych kampanii,
wskazujących serial jako dzieło naszpikowane treściami propagandowymi,
telewizyjna popularność dzieła niewiele osłabła. Serial w różnych stacjach
telewizyjnych emitowany jest do dziś.
Serial dał ogromną
popularność aktorom grającym głównych bohaterów, ale zaszufladkował ich na
lata. Po pewnym czasie udało im się jednak wizerunkowo oderwać od tych postaci.
Niemniej w biografiach Janusza Gajosa, Franciszka Pieczki, Włodzimierza Pressa,
Wiesława Gołasa, Poli Raksy czy Małgorzaty Niemirskiej, serial „Czterej
pancerni i pies” jest podawany jako pozycja znacząca.