Karierę Tomasza Gomoli śledzę od prawie dwudziestu lat.
Pamiętam, jak – wówczas jeszcze młody chłopak – wpadł do redakcji na ul.
Komeńskiego w Czeskim Cieszynie, by pochwalić się sukcesami w trampkarzach
Banika Ostrawa. Od tego sezonu 31-letni piłkarz strzela gole dla
czwartoligowego FK Bospor Bogumin, gdzie dojeżdża na treningi i mecze aż z
Jabłonkowa. Z wychowankiem Spartaka Jabłonków spotkałem się na środowym
treningu na Stadionie Pavla Srníčka
w Boguminie, na cztery dni przed prestiżowymi derbami z Hawierzowem.
Czytaj więcej »»