Grbić: musimy grać swoją najlepszą siatkówkę | 15.09.2026
Reprezentacja Polski w rywalizującej w Sofii grupie B
mistrzostw Europy siatkarzy z kompletem zwycięstw i bez straty seta, ale trener
biało-czerwonych Nikola Grbić przyznał, że pierwszy tydzień turnieju zmęczył go
mentalnie.
Ten tekst przeczytasz za 2 min.
Nikola Grbić. Fot. PAP
Broniący tytułu Polacy rozegrali do tej pory trzy mecze z
niżej notowanymi rywalami (Portugalią, Izraelem, Macedonią Płn.), którzy nie byli w stanie nawiązać skutecznej walki z
ekipą serbskiego szkoleniowca. Od wtorku poprzeczka pójdzie w górę, bo
przeciwnikiem będzie Ukraina, a w środę – Bułgaria.
– Mentalnie zmęczył mnie ten pierwszy tydzień mistrzostw,
ale tak to już jest. Wiemy, że udział w ME dla wielu zespołów jest zaszczytem i
to dla nich jedyna możliwość progresu oraz pokazania się. Jednak jak jesteśmy
na swoim poziomie i walczymy cały czas o medale, to nie jest łatwo utrzymać
koncentrację, jak jest duża różnica w poziomie i jakości gry. Ja rozumiem
oczywiście, że to jest ważne dla rozwoju siatkówki w Europie, ale czasami nie
jest to łatwe – podkreślił szkoleniowiec reprezentacji Polski.
Biało-czerwoni w żadnym z dotychczasowych meczów nie
pozwolili rywalom przekroczyć bariery 20 punktów w secie. – Najważniejsze dla
mnie było w tych meczach pozostać maksymalnie na tym poziomie, na którym możemy
grać, na który się przygotowaliśmy i żeby nikt nie odniósł kontuzji. Drugą
rzeczą jest to, że każdy miał okazję zagrać, co jest bardzo ważne, bo nie wiem,
kiedy będziemy potrzebować kogoś na dłuższe czy zadaniowe zmiany albo nawet do
wejścia na cały mecz. Jestem zadowolony, bo teraz zaczyna się tak naprawdę
turniej i mam nadzieję, że będziemy na tym poziomie, na którym możemy grać –
powiedział Grbić.
We wtorek o godz. 18 naszego czasu jego zespół zmierzy się
z Ukrainą, która sprawiała sporą niespodziankę pokonując Bułgarię 3:1. –
Oczekuję, że Ukraina zagra na takim samym poziomie jak z Bułgarią. Przeciwko
Polsce każdy będzie grał swoje najlepsze mecze i będzie maksymalnie ryzykować.
My nie możemy doczekać się grania właśnie takich meczów. Potrzebujemy mieć
rywala po drugiej stronie siatki, który spowoduje, że musimy grać swoją
najlepszą siatkówkę – zaznaczył Serb.