czwartek, 28 maja 2026
Imieniny: PL: Augustyna, Ingi, Jaromira| CZ: Vilém
Glos Live
/
Nahoru

Hokejowe MŚ: Czesi za burtą, Kanada idzie jak burza | 28.05.2026

Finowie wygrali z reprezentacją Republiki Czeskiej 4:1, a Kanadyjczycy pokonali broniących tytułu Amerykanów 4:0 w pierwszych meczach ćwierćfinałowych odbywających się w Zurychu i Fryburgu mistrzostw świata Elity w hokeju na lodzie. Wieczorem Szwajcaria zagra ze Szwecją, a Norwegia z Łotwą.

Ten tekst przeczytasz za 1 min. 60 s
Fragment meczu pomiędzy reprezentacjami RC i Finlandii. Fot. Czeski Hokej

Czesi przystępowali do ćwierćfinałowego meczu z Finlandią w roli outsidera, po słabych wynikach w fazie grupowej bukmacherzy zdecydowanie faworyzowali skandynawską ekipę. I te prognozy sprawdziły się w stu procentach. Podopieczni Radima Rulíka przegrywali już 0:3, w przewadze liczebnej wprawdzie strzelili bramkę na 1:3 z kija Filipa Hronka, ale reszta meczu znów należała do aktywnie i skutecznie grających Finów. 

To był ostatni mecz Radima Rulíka w roli trenera reprezentacji Czech, z którą w 2024 roku w Pradze i Ostrawie zdobył mistrzostwo świata. Po czempionacie pałeczkę głównego szkoleniowca przejmuje Zdeněk Moták, były trener Stalowników Trzyniec i Ołomuńca. Wiele wskazuje na to, że Moták, wraz z asystentem Pavlem Grossem (byłym trenerem Sparty Praga), w jesiennych meczach Euro Hockey Tour skorzysta w większej mierze z zawodników, o których zapominał - świadomie lub nieświadomie - jego poprzednik.

To może być szansa m.in. dla obrońcy Trzyńca Mariana Adámka, który był bliski gry zarówno w igrzyskach we Włoszech, jak też w czempionacie w Szwajcarii, za każdym jednak razem wychowanek Trzyńca nie znalazł się w ostatecznej nominacji Rulíka. To samo dotyczy 20-letniego napastnika Petra Sikory, który latem spróbuje przebić się do pierwszego składu słynnego klubu NHL, Washington Capitals. 

Kanadyjczycy, którzy nie przegrali jeszcze spotkania na tym turnieju, rozprawili się bez większych problemów z obrońcami tytułu i złotymi medalitami igrzysk we Włoszech, Stanami Zjednoczonymi. Przy stanie 2:0 Amerykanie postawili wszystko na jedną kartę, wycofali golkipera i stracili kolejne dwie bramki. Jedną z czterech bramek zdobył Sidney Crosby, który wpisał się na listę strzelców mistrzostw świata 2026 po raz pierwszy. Dla Kanady wygrana oznacza słodki rewanż za przegraną 1:2 w finale lutowych Zimowych Igrzysk Olimpijskich.