środa, 16 września 2026
Imieniny: PL: Jagienki, Kamili, Korneliusza| CZ: Ludmila
Glos Live
/
Nahoru

Iga Świątek: miałam czas, aby się zregenerować | 01.09.2026

Iga Świątek po awansie do drugiej rundy wielkoszlemowego US Open przyznała, że podjęła dobrą decyzję wycofując się z rywalizacji par mieszanych tuż startem zmagań singlowych. - Miałam czas, aby się zregenerować - zaznaczyła polska tenisistka, która wygrała w poniedziałek z Chinką Xiyu Wang 6:2, 6:3.

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 30 s
Iga Świątek zadowolona ze swojej gry w I rundzie US Open. Fot. X

Świątek przyleciała do Nowego Jorku z Cincinnati, gdzie dotarła do półfinału, a po wycofaniu się z rywalizacji mikstowej miała więcej czasu na przygotowania do US Open.

- Wycofałam się z miksta, aby przede wszystkim odpocząć. Przez ostatnie tygodnie zagrałam bardzo dużo meczów. W tym sezonie nie byłam do tego przyzwyczajona. Dlatego uznałam, że lepiej będzie się zregenerować i po kilku dniach wrócić do solidnego treningu. Szczególnie, że w ubiegłym roku przypłaciłam w trakcie US Open występ w parach mieszanych - powiedziała sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa po awansie do drugiej rundy.

Zaznaczyła jednak, że w ostatnich dniach nie trenowała tak dużo, jak przed Toronto, a gdzie odniosła pierwsze w tym sezonie turniejowe zwycięstwo, raczej skupiła się na aklimatyzacji i przystosowaniu się do innej nawierzchni.

- Mam nadzieję, że w trakcie turnieju będę wygrywać kolejne mecze i dzięki temu też będę miała jeszcze czas, aby doszlifować inne rzeczy. Teraz skupiliśmy się na regeneracji - tłumaczyła.

W czwartek jej rywalką będzie Nadia Podoroska. Argentynka w kwietniu wróciła do gry po ponadrocznej przerwie. Na liście WTA jest obecnie 449. W pierwszej rundzie wygrała ze Szwajcarką Simoną Waltert 4:6, 7:6 (7-5), 6:3. Świątek grała z nią wcześniej tylko raz - pokonała ją w półfinale French Open 2020, czyli w drodze po swój premierowy tytuł w Wielkim Szlemie.

- Będę musiała obejrzeć jej ostatni mecz i przygotować się taktycznie. Myślę jednak, że podstawowe rzeczy w jej grze się nie zmieniły. Z tego co pamiętam Nadia jest jedną z tych dziewczyn, które każdą piłkę zwracają na drugą stronę siatki i wymuszają błędy. Jednak to było sześć lat temu, więc po analizie będę wiedziała więcej, choć nie będę zbyt dużo mówiła o taktyce - dodała.

Przed turniejem Świątek obejrzała musical na Broadwayu „Buena Vista Social Club”. - To na pewno inny musical niż te, które obejrzałam do tej pory. Raczej przypominał koncert. Nie rozumiałam tekstów piosenek, bo były w języku hiszpańskim, ale wcześniej przygotowałam się do tego wydarzenia i trochę poczytałam o fabule. Bardzo podobała mi się energia tego przedstawienia - na zakończenie podzieliła się pozasportowymi wrażeniami.



Może Cię zainteresować.