Więcej pytań, niż odpowiedzi. Huśtawka nastrojów w Baniku Ostrawa | 21.07.2026
Trwają ostatnie szlify
przed rozpoczęciem nowego piłkarskiego sezonu w Chance Lidze i Chance Lidze
Narodowej. To ostatnia szansa, żeby wyłapać usterki i nastawić się mentalnie na
sukces. Bo jak twierdził legendarny trener baseballu Yogi Berry, „sport w 90
procentach jest mentalny, a druga połowa to kwestia fizyczna”. Jak na karuzeli
kręcą się w ostatnich dniach m.in. piłkarze Banika Ostrawa.
Ten tekst przeczytasz za 2 min.
W roli kapitana poprowadził Banik w meczu z Trenczynem Michal Frydrych (z prawej). Fot. Banik Ostrawa
Piłkarzom Banika Ostrawa na tydzień przed startem najwyższej
klasy rozgrywek udało się kompletnie rozczarować kibiców. Podopieczni Romana
Skuhravego w wyjazdowym sprawdzianie
generalnym przegrali bowiem z AS Trenczyn 2:3, prezentując średniowieczny
futbol. Jeśli Ostrawianie nie chcą pełnić w nowym sezonie roli chłopców do
bicia, powinni szybko przestawić się z trybu urlopowego do trybu brutalnej
piłkarskiej rzeczywistości.
Po fatalnym, uratowanym dosłownie „za pięć dwunasta”
poprzednim sezonie, nastawienie mentalne drużyny, jak widać po kiepskim meczu w
Trenczynie, nie uległo większej zmianie. Główny trener Roman Skuhravý dopiero teraz zobaczył na własne
oczy, w jak głębokim dołku znajduje się Banik.
– Nikogo nie będę uszczęśliwiał na siłę. Komu nie zależy na
grze w Baniku, może odejść. W tej drużynie jest miejsce tylko dla walczaków,
którzy potrafią i chcą dostosować się do reguł gry – stwierdził ostro, bez
owijania w bawełnę, główny szkoleniowiec Ostrawy. W podobnym, męskim stylu
rozmawiał z piłkarzami również jego poprzednik, Josef Dvorník, w kluczowych pojedynkach barażowych.
Wtedy udało się w zespole wyzwolić zwycięską mentalność, zobaczymy więc, jak
będzie w pierwszych kolejkach nowego sezonu.
Na pierwszy ogień Banik zmierzy
się w najbliższą sobotę na wyjeździe ze Zlinem, u siebie zaprezentuje się po
raz pierwszy 1 sierpnia w hicie 2. kolejki ze Slavią Praga. W meczu z Trenczynem w roli kapitana poprowadził Banik jeszcze Michal Frydrych, ale od wtorku nowym kapitanem ostrawskiego zespołu sztab trenerski mianował bramkarza Martina Jedličkę.
AS TRENCZYN – BANIK OSTRAWA 3:2
Do przerwy: 1:1. Bramki: 4. Mikulaj, 66.
Hájovský, 87. Mikulaj – 17. Gilbert, 71. Kubala.
Ostrawa: (I poł.): Jedlička
– Frydrych, Nogha, Míček – Kmeť, Buchta, Musák, Šancl, Siniawskij – Jurečka,
Gilbert. (II poł.): Jedlička – Skyba, Chaluš, Pojezný – Bewene, Boula,
Kubala, Planka, Holzer – Gning, Škrkoň.