Zdaniem Wolffa: Sportowa biegunka | 16.02.2026
Świadomość, że coś jest nie
tak, przyszła nagle, w czasie kolejnej przerwy reklamowej. Oglądaliśmy z synem
transmisję z łyżwiarstwa szybkiego. W połowie stawki na lód wyjechały rolby
czyszczące lód, więc widzowie otrzymali kolejną porcję reklam. Sporo w nich
było bólu, któremu mogły zaradzić oferowane środki. Nie zabrakło tematów
żołądkowych – cały wachlarz: od zatwardzeń po biegunki.
Ten tekst przeczytasz za 1 min. 60 s
Grafika AI
Oczywiście na dokładkę oferta
dwóch konkurujących w Polsce gigantów spożywczych. Przez moment przecierałem
oczy ze zdumienia. Skoro transmisja z igrzysk, to bardziej bym oczekiwał reklam
sprzętu sportowego, kompleksów narciarskich, promujących zdrowy styl życia. W
końcu przyszła refleksja, że chyba wiem, z czego się to bierze.
Według danych, zaledwie co
trzeci Polak regularnie uprawia jakiś sport. Dwie trzecie siedzi więc na
kanapie, patrząc, jak ruszają się inni, często z paczką chipsów oraz piwem w
ręku. Pół biedy, kiedy na tym się kończy, gorzej, gdy Polak z pilotem w ręku
staje się specjalistą od sportów wszelakich i wylewa wszystkie frustracje,
które nagromadzą się w jego głowie i szukają bezpiecznego ujścia. Ofiarą hejtu
padła ostatnio Pola Bełtowska, polska skoczkini narciarska, która mówiąc delikatnie,
w konkursie duetów na igrzyskach we Włoszech się nie popisała. Ale słaby występ
nie daje nikomu przyzwolenia na mieszanie kogoś z błotem. Skończyło się tak, że
głos w jej sprawie zabrał wybitny kompozytor, autor muzyki między innymi do
filmów Krzysztofa Kieślowskiego, Zbigniew Preisner. Na swoim fanpage’u na
Facebooku napisał: „Szanowna Pani Polu, współczuję Pani tego absurdalnego
hejtu, który na Panią spływa. To są zawistni mali ludzie. Mam dla Pani jedną
radę: proszę się tym nie przejmować i najlepiej tego nie czytać. Ktoś z Pani
otoczenia powinien blokować tych potworów”.
Blokować to adekwatne słowo.
Podobnie powinno być z reklamami w czasie transmisji sportowych, które mają
tyle wspólnego z rywalizacją, co zeszłoroczny śnieg. Bo mam wrażenie, że stacje
telewizyjne puszczając takie, a nie inne reklamy w olimpijskiej ramówce, same po
trosze przyczyniają się do siedzącego trybu życia Polaków.