wtorek, 7 lipca 2026
Imieniny: PL: Estery, Kiry, Rudolfa| CZ: Bohuslava
Glos Live
/
Nahoru

Koszarzyska: młodzi wracają na Pasieczki | 07.07.2026

Ośrodek wypoczynkowy Pasieczki w Koszarzyskach będzie w tym roku gospodarzem letniego obozu młodzieżowego „Polska: 360”, jaki w sierpniu organizuje Stowarzyszenie Olza Pro. Bogate w atrakcje kolonie, dofinansowane przez Instytut Rozwoju Języka Polskiego, nawiązują do tradycji ośrodka, który przez lata był bazą zgrupowań, obozów i kursów organizowanych dla polskiej mniejszości.

Ten tekst przeczytasz za 5 min. 15 s
Henryk Cieślar na balkonie ośrodka Pasieczki w Koszarzyskach, który w sierpniu znów wypełni się młodymi ludźmi. Fot. ŁUKASZ KLIMANIEC

Historia położonego w malowniczej okolicy ośrodka wypoczynkowego Pasieczki w Koszarzyskach sięga lat 60. XX wieku. Wówczas Zarząd Główny Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego uznał, że dobrym pomysłem będzie stworzenie w Beskidach miejsca, z którego mogliby korzystać członkowie związku. Po wykupieniu od właścicieli około hektara terenu wzniesiono tam – w tzw. czynie społecznym – trzon ośrodka.

– Nazwa Pasieczki powstała nie bez powodu – mówi Henryk Cieślar, prowadzący obecnie ośrodek. – Pasące się w okolicy krowy miejscowych górali zawsze w południe robiły sobie tutaj sjestę. Mówi się, że tam, gdzie krowa w ciągu dnia się położy, jest bardzo dobre miejsce. Chyba coś w tym jest, bo gościom dobrze się tu śpi i chętnie wracają – uśmiecha się Henryk Cieślar.

Już w 1971 roku w Pasieczkach, za sprawą Urszuli Hudeczek, ówczesnej referentki ds. kultury Zarządu Głównego PZKO, zorganizowano szkolenie kierowników muzycznych zespołów powstających na Zaolziu. Właśnie wtedy po raz pierwszy trafił tu Henryk Cieślar, który w Nydku założył wówczas rockową grupę muzyczną.

– Od tego czasu jestem zakochany w tym miejscu. Dla mnie to sprawa sercowa. Tu odpoczywam, a jak mawiał śp. Leopold Morawiec, który przez wiele lat był gospodarzem Pasieczek, tutaj przedłuża się życie – przyznaje Henryk Cieślar, nawiązując do specyficznego mikroklimatu panującego w tej okolicy.
Ośrodek utrzymywany jest na dobrym poziomie i przyciąga osoby ceniące ciszę, spokój oraz klimat lat 80. i 90. Fot. mat. pras.

W latach 80. Tadeusz Wantuła, pełniący wówczas funkcję przewodniczącego Komisji Młodzieży Związkowej PZKO, stworzył koncepcję kursu wodzirejów. Jego celem było przygotowanie młodych ludzi do prowadzenia działalności w kołach PZKO w swoich miejscowościach. Kurs wodzirejów dołączył do organizowanych już wcześniej kursów tanecznych oraz teatralnych (później teatralno-filmowych). Co roku 30-35 uczestników z różnych stron Zaolzia miało okazję spotykać się z wykładowcami z polskich uczelni i aktorami Sceny Polskiej w Czeskim Cieszynie.

– Tadek Wantuła zawsze powtarzał młodzieży swoją sentencję, że nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko trudne – wspomina Henryk Cieślar.
Przez kurs wodzirejów przewinęło się wielu obecnych i emerytowanych już działaczy PZKO, m.in. Bogusław Raszka, Ewa Janiczek, Piotr Brzezny, Bohdan Ondraszek. Zajęcia prowadzono do końca lat 80. Z biegiem czasu kursów i obozów było już mniej.

W 2003 roku Henryk Cieślar wspólnie z Romanem Dudysem odkupili od PZKO ośrodek w Koszarzyskach. Od tego czasu zmodernizowano kuchnię, aby spełniała obowiązujące normy sanitarne, wykonano kanalizację oraz doprowadzono bieżącą wodę. Obiekty są sukcesywnie remontowane w miarę możliwości, wymieniane jest ich wyposażenie, jednak cały ośrodek potrzebuje większych inwestycji. Mimo to utrzymywany jest na dobrym poziomie i przyciąga osoby ceniące ciszę, spokój, malowniczą okolicę oraz klimat lat 80. i 90.

– Nazwaliśmy go turystycznym ośrodkiem RETRO Pasieczki „U Jarząbka” w Koszarzyskach. Ale nie od ptaka, lecz od nazwiska pierwszego gospodarza. Pan Jarząbek był gospodarzem ośrodka, a jego żona pracowała tutaj jako kucharka – wyjaśnia Henryk Cieślar.

Ośrodek nadaje się do organizacji zjazdów, szkoleń, uroczystości rodzinnych, a także obozów i zgrupowań sportowych. Dzięki spokojnemu otoczeniu jest też dobrym miejscem do organizacji wydarzeń dla dzieci i młodzieży. To właśnie dlatego Stowarzyszenie Olza Pro zdecydowało się zlokalizować tutaj bazę dwóch turnusów letniego obozu młodzieżowego „Polska: 360”.

– Mam bardzo dobre wspomnienia z wydarzeń organizowanych w tym ośrodku, gdy brałem w nich udział jako uczeń – mówi Marek Konieczny, prezes Olza Pro. Dodaje, że nie bez znaczenia pozostaje fakt, iż ośrodek od początku znajduje się w polskich rękach i od dziesięcioleci służy polskiej społeczności na Zaolziu.

– Organizując letni obóz właśnie tutaj, chcemy wesprzeć ten ośrodek, aby nadal mógł być miejscem wydarzeń skierowanych do polskiej młodzieży z Zaolzia – podkreśla prezes Olza Pro.
Program obozu „Polska: 360” zapowiada się atrakcyjnie. Uczestnicy wezmą udział w codziennych warsztatach języka polskiego, obejmujących m.in. gry i zabawy językowe, poznawanie naturalnej polszczyzny używanej na co dzień, a także praktyczne wskazówki, jak unikać najczęstszych czechizmów. W programie są warsztaty taneczne, kulinarne, teatralne i zajęcia związane z poznawaniem polskiej tradycji, symboli narodowych i muzyki. Nie zabraknie wspólnego śpiewania przy ognisku, zajęć z trenerką fitness i wieczorów z polskim kinem.

Udział w obozie jest bezpłatny. Jedynym kosztem jest opłata zgłoszeniowa (administracyjna) – 600 koron. Są jeszcze wolne miejsca. Zapisy trwają za pośrednictwem formularza na stronie internetowej olzapro.cz.


Może Cię zainteresować.