W środę w meczu III rundy eliminacji Ligi Mistrzów Lech Poznań podejmował na własnym boisku szwajcarski FC Basel. Mimo dobrej pierwszej połowy, piłkarze mistrza Polski nie zdołali sprawić niespodzianki i pokonać faworyzowanego rywala. Kolejorz przegrał 1:3 i w rewanżu stoi przed arcytrudnym zadaniem.
Zespół z Bazylei wyszedł na prowadzenie w 34. minucie meczu po bramce Michaela Langa. 60 sekund później był już jednak remis, a gola dla Lecha zdobył Denis Thomalla. Poznaniacy od 66. minuty grali w dziesiątkę po tym, jak czerwoną kartkę za faul na Birkirze Bjarnassonie w polu karnym otrzymał Tomasz Kędziora. „Jedenastkę" w wykonaniu Shkelzena Gashiego obronił Jasmin Burić, ale ostatnie słowo i tak należało do Szwajcarów. FC Basel zdobyło jeszcze dwie bramki, a ich autorami byli Marc Janko i Davide Calla.
Goście także kończyli mecz w dziesiątkę, bowiem już w doliczonym czasie gry czerwoną kartkę za faul na Łukaszu Trałce otrzymał Taulant Xhaka. Rewanż 5 sierpnia.