Jedną z
moich ulubionych aktywności w dzieciństwie była „zabawa” w wojnę. Była to gra w
pełni rozwojowa, bardzo kreatywna i, co najważniejsze, zapewniała odpowiednią
dawkę ruchu fizycznego. Po kilku godzinach biegania po polach, łąkach i lasach
potrzebowałem resetu. Stwierdzenie, że ktoś śpi jak dziecko, jest w pełni
uzasadnione. Potwierdzam z autopsji.
Czytaj więcej »»