Stanisław Folwarczny: działalność społeczna towarzyszy mi przez całe życie | 26.12.2025
Stanisław
Folwarczny jest kolejnym nowo wybranym członkiem Zarządu Głównego PZKO, którego
sylwetkę prezentujemy na naszych łamach. – Działalność społeczna towarzyszy mi przez
całe życie. Zawsze była ona związana z moim zawodem, czyli edukacją,
kształceniem i oświatą – mówi.
Ten tekst przeczytasz za 4 min. 30 s
Stanisław Folwarczny. Fot. Norbert Dąbkowski
Najpierw
przez 5 lat był nauczycielem w polskiej szkole podstawowej w Karwinie-Nowym
Mieście, później został dyrektorem czeskocieszyńskiej podstawówki przy ul. Havlíčka,
a następnie wiceburmistrzem Czeskiego Cieszyna. Minione dwie kadencje pełnił
natomiast funkcję wicehetmana morawsko-śląskiego. Stanisław Folwarczny związany
był ze szkolnictwem zarówno jako pedagog, jak i polityk i społecznik. Mocno zaangażował
się w działalność Towarzystwa Nauczycieli Polskich, był jego prezesem i
wiceprezesem.
–
Urządzaliśmy spotkania z okazji Dnia Nauczyciela, na które zapraszaliśmy
polskich wykonawców z najwyższej półki. Były więc u nas Brathanki, Golec
uOrkiestra, Krystyna Prońko, Zbigniew Wodecki czy Kabaret Długi. Na przełomie
lat 90. ub. wieku i pierwszej dekady wieku XXI organizowaliśmy wyjazdy
edukacyjne dla nauczycieli i młodzieży. Dużą popularnością cieszyły się wtedy wędrowania
polonistyczno-historyczne dla nauczycieli, które realizowaliśmy głównie w
Polsce. Ale docieraliśmy też dalej – na Ukrainę, Litwę, Białoruś, odwiedziliśmy
nawet Katyń czy Lenino. Prowadziliśmy również działalność wydawniczą – wspomina
Folwarczny.
Jednak
początki jego działalności społecznej związane są z PZKO, a konkretnie z Klubem
Młodych Miejscowego Koła PZKO w Hawierzowie-Błędowicach. To był okres, kiedy
dawną „zborówkę” przebudowywano w nowoczesny Dom PZKO. Stanisław Folwarczny też
pomagał wtedy przy budowie. Prócz tego udzielał się w Zespole Pieśni i Tańca
„Górnik” jako tancerz, a po trosze też jako choreograf. – Potem pojawiły się inne
obowiązki związane z pracą zawodową i rodziną. Teraz jestem już jednak na
emeryturze. I chociaż nadal jako radny miasta i województwa jestem aktywny w polityce
samorządowej, a jako dziadek staram się być do dyspozycji moim wnukom, to mam
więcej czasu. To pozwala mi bardziej angażować się w pracy na rzecz PZKO. Pierwsze
kroki w tym kierunku już poczyniłem. W Miejscowym Kole PZKO Czeski
Cieszyn-Centrum wygłosiłem w listopadzie wykład z okazji Święta Niepodległości.
Rozpoczynam też pracę w Zarządzie Głównym związku – wyjaśnia polityk.
Stanisław Folwarczny (z lewej) na konferencji prasowej przed wyborami senackimi 2022. W towarzystwie Mariusza Wałacha – prezesa Kongresu Polaków w RC i Józefa Szymeczka – wiceprezesa Kongresu Polaków w RC. Fot. Łukasz Klimaniec
Obecnie
Stanisław Folwarczny przejmuje stery Międzygeneracyjnego Uniwersytetu
Regionalnego PZKO. Ma pomysły na nowe wykłady i nie tylko. – Sama nazwa Polski Związek
Kulturalno-Oświatowy sugeruje, że oświata powinna być ważnym segmentem jego działalności.
Nie twierdzę, że teraz tak nie jest. Widzę jednak możliwości dalszego rozwoju i
mam parę pomysłów, które chciałbym przedstawić kołom PZKO – zaznacza.
Konkretnie chodzi o przywrócenie do życia Klubu Propozycji jako oferty wykładów
i prelekcji, z której mogłyby korzystać poszczególne miejscowej koła. – Z takim
zamiarem nosiłem się już długo. Uważam bowiem, że wątek oświatowy powinien być
obecny również w działalności organizacji terenowych i że w każdym wieku warto
poszerzać swoje horyzonty. Mam nadzieję, że spotka się to z zainteresowaniem
członków oraz że znajdą się chętni do prowadzenia takich prelekcji – stwierdza
były nauczyciel.
Również
Międzygeneracyjnemu Uniwersytetowi Regionalnemu chce tchnąć nowego ducha. – MUR
działa prężnie i regularnie, posiada grono swoich stałych słuchaczy, których
większość tworzą seniorzy. Ja chciałbym dotrzeć również do młodszych pokoleń.
Wiem, że nie będzie to proste i niekoniecznie musi się to udać. Chcę jednak
spróbować, sięgając po aktualne tematy, takie jak sztuczna inteligencja,
bezpieczeństwo cybernetyczne czy krypto-waluty, czyli sprawy, które dotyczą
każdego z nas. To nie oznacza, że zamierzam rezygnować z tematów historycznych,
regionalnych czy rocznicowych. Jestem przekonany, że w ciągu dziesięciu
wykładów rocznie na wszystko to znajdziemy czas – przekonuje nowy koordynator
MUR-u, dodając, że jednym z tematów może być Gdynia – miasto, które było jednym
z największych sukcesów II Rzeczypospolitej, a które Senat RP postanowił
upamiętnić, ogłaszając 2026 rok Rokiem Miasta Gdyni.