Ostrawa ma swoje lata, ale nie zamierza się nimi przejmować! | 24.08.2026
Klub Kobiet OLa z Orłowej-Lutyni wyruszył w wakacje zwiedzać najbliższą
okolicę. Tym razem w doborowym składzie, nasze grono wzmocnione zostało bowiem o dwóch
panów oraz wnuczkę babci Krysi. Cel był ambitny – miasto Ostrawa, które
przywitało nas piękną pogodą, a przede wszystkim swoją ciekawą historią. Naszym przewodnikiem był prof. Tadeusz Siwek.
Ten tekst przeczytasz za 3 min. 15 s
Fot. ARC
Ostrawa była jednym z najważniejszych ośrodków górnictwa w Europie Środkowej.
Dziś to nowoczesne miasto, które z powodzeniem łączy bogate dziedzictwo
przemysłowe z kulturą, edukacją oraz niebanalną architekturą. Jest trzecim co do
wielkości miastem Czech, liczącym około 280 tysięcy mieszkańców. Po zamknięciu wielu kopalń i hut rozpoczęło gruntowną przemianę. Zaczęło
rozwijać kulturę, edukację, jest ważnym ośrodkiem akademickim. Oferuje nowoczesne technologie i usługi.
Na początek naszego spaceru zobaczyliśmy Narodowy Teatr Morawsko-Śląski, który
przedstawia swój repertuar na trzech scenach – Teatru im. Jiřího Myrona, Teatru
„12” oraz Teatru im. A. Dvořáka. Za tym ostatnim, na terenie Černej Louki, nad Ostrawicą
wybudowano nowy kompleks wielofunkcyjny City Campus Uniwersytetu Ostrawskiego (2023 r.)
przeznaczony zarówno dla studentów, jak i ogółu społeczeństwa. Przed
budynkiem Czeskiego Radia Ostrawa zaciekawiła nas statua Karla Kryla i tablica
pamiątkowa przypominająca o jego pracy redaktorskiej w tym miejscu.
Centralny Plac Tomasza Masaryka (Masarykovo náměstí) i obecny wygląd jego płyty
jest wynikiem przebudowy ukończonej w 2007 r. Zabudowę stanowią głównie
kamienice z początku XX wieku, a dominuje tu budynek Starego Ratusza
(obecnie siedziba muzeum). Przewodnik bardzo ciekawie opowiadał nam o historii ważnych
obiektów na rynku: Barokowej Kolumnie Maryjnej wykonanej z piaskowca w
1702 r. i mierzącej 12 metrów, barokowej figurze św. Floriana z 1763 r., o domu handlowym
LASO z 1984 oraz o budynku byłego Centrum Obuwia „Bata”, wzniesionym w 1931 r.
w stylu modernistycznym. I to pan Tadeusz sprawił, że kamienice i pomniki same
zaczęły „opowiadać” swoją historię.
Następnie skierowaliśmy nasze kroki w kierunku kościoła św. Wacława (w pobliżu
Placu Masaryka), który jest dowodem na długowieczną historię Morawskiej Ostrawy.
Wzmianki o tej gotyckiej budowli pochodzą z XIII wieku, a według legendy
działali w tym sanktuarium już święci Cyryl i Metody. Tuż obok stoi budynek diecezji
ostrawsko-Opawskiej, najmłodszej diecezji w Czechach. Została powołana do życia
w 1996 roku przez papieża Jana Pawła II. Jej
główną świątynią jest katedra Boskiego Zbawiciela, w której na chwilę się zatrzymaliśmy.
Na sam koniec pozostał nam budynek nowego ratusza oferujący wspaniałą
panoramę Ostrawy z tarasu widokowego na 73 metrze
wysokości. Można było zobaczyć stamtąd również Beskidy Morawsko-Śląski, Śląski
i Żywiecki, najwyższą hałdę w Europie – Emę i to wszystko z lotu ptaka.
A gdy program dnia dobiegł końca, padły podziękowania dla pana Tadeusza za
ciekawe opowieści i wykład o historii. Potem każdy mógł już na własną rękę spędzić
miło popołudnie – jedni zasiedli przy aromatycznej kawie i ciastku, inni
skusili się na lody, a byli i tacy, którzy wybrali coś mocniejszego, by mocnym akcentem zakończyć ten wyjątkowy dzień. Po tej wycieczce wróciliśmy do domu
bogatsi o wiedzę, pełni wrażeń i możemy śmiało powiedzieć: Ostrawa ma swoje
lata, ale zdecydowanie nie jest miastem, które zamierza się nimi przejmować!
Jolanta Kowalska, Orłowa-Lutyni