Film o czechosłowackim pilocie w polskim dywizjonie | 26.08.2026
W Pradze
odbyła się we wtorek wieczorem premiera filmu „Samotny wilk”, opowiadającego o
Josefie Františku, czechosłowackim pilocie, który podczas bitwy o Anglię
walczył w polskim Dywizjonie 303 RAF. Film w reżyserii Ondřeja Veverki trafi do
czeskich kin w czwartek.
Ten tekst przeczytasz za 3 min. 30 s
„Samotny wilk” wchodzi na ekrany czeskich kin w czwartek 27 sierpnia. Fot. Facebook
Twórcy filmu
podkreślili w rozmowie z PAP, że historia Františka jest w Czechach znacznie
mniej znana niż w Polsce czy Wielkiej Brytanii. Veverka przyznał, że mimo
zainteresowania II wojną światową przed rozpoczęciem pracy nad filmem nie
wiedział, kim był František. – Kupiłem książkę Jiříego Rajlicha i ta historia
natychmiast mnie porwała. Powiedziałem sobie: idziemy w to za wszelką cenę –
stwierdził. Jak podkreślił, los Františka okazał się także bardzo dobrym
tematem czesko-polskim.
Twórcy
korzystali z materiałów archiwalnych, opracowań historycznych oraz wspomnień
ludzi, którzy znali Františka. Ważnym źródłem był dziennik jego przyjaciela i
towarzysza walk Josefa Balejki.
Film nie
jest klasycznym dokumentem. Veverka określa go raczej mianem filmu fabularnego
z elementami dokumentalnymi. Twórcy korzystali z materiałów archiwalnych,
opracowań historycznych oraz wspomnień ludzi, którzy znali Františka. Ważnym
źródłem był dziennik jego przyjaciela i towarzysza walk Josefa Balejki. – W Polsce
Josef František jest bardziej znany niż we własnej ojczyźnie – powiedział historyk
Jiři Rajlich. Przypomniał, że książka Arkadego Fiedlera „Dywizjon 303”, w
której czeskiemu pilotowi poświęcono cały rozdział, przez lata była w Polsce
szkolną lekturą. W komunistycznej Czechosłowacji historie lotników walczących
na Zachodzie były marginalizowane.
Również
mieszkający w Pradze pisarz Mariusz Surosz poświęcił Františkowi jeden z
rozdziałów w swojej książce „Pepiki”. Jego zdaniem przekonanie, iż niemal
każdy Polak wie, kim był czeski pilot Dywizjonu 303, odnosi się do przeszłości.
– Tak było pół wieku temu, kiedy Fiedler stworzył genialny portret Františka, a
wszyscy czytali „Dywizjon 303” – powiedział Surosz. Dodał, że film może pomóc
Czechom w ponownym odkryciu własnego bohatera.
Josef František
urodził się w 1914 roku w Otaslavicach koło Prościejowa. Po zajęciu
Czechosłowacji przez Niemcy przedostał się do Polski i we wrześniu 1939 roku
walczył w polskim lotnictwie. Po klęsce Polski przedostał się przez Rumunię i
Francję do Wielkiej Brytanii, gdzie trafił do polskiego Dywizjonu 303. Miał
opinię znakomitego pilota, ale też człowieka niepokornego, który źle znosił
dyscyplinę i często wchodził w konflikty z przełożonymi. We Francji starł się z
czechosłowackim oficerem, który zarzucił jemu i towarzyszącym mu kolegom
dezercję i próbował doprowadzić do ich aresztowania. To wówczas przyjaciele
postanowili pozostać nadal polskimi lotnikami.
Charakter Františka
ujawnił się przede wszystkim podczas bitwy o Anglię. Miał skłonność do
odłączania się od szyku i samotnego polowania na niemieckie maszyny. Z tego
sposobu walki wyrósł przydomek „Samotny wilk”. Między 2 a 30 września 1940 roku
odniósł 17 potwierdzonych zwycięstw powietrznych i został najskuteczniejszym
niebrytyjskim pilotem bitwy o Anglię.
Zginął 8
października 1940 roku, dzień po swoich 26. urodzinach. Według niedawno
odnalezionych brytyjskich dokumentów w jego samolocie prawdopodobnie zawiódł
silnik. Podczas próby awaryjnego lądowania pilot doznał ciężkich obrażeń i
zmarł w drodze do szpitala.
W rolę
Josefa Františka wcielił się Tadeasz Moravec.