Podkładka pod piwo bronią przeciw szerszeniom azjatyckim | 12.05.2026
Na
podkładkach pod kufle z piwem znajdą się wizerunki szerszenia azjatyckiego,
inwazyjnego owada, który atakuje i może zniszczyć hodowle pszczół. Agentura Ochrany
Přírody a Krajiny České Republiky (AOPK) poinformowała w poniedziałek o
zamówieniu kilku tysięcy tradycyjnych podkładek.
Ten tekst przeczytasz za 1 min. 45 s
Szerszeń azjatycki. Fot. Pixabay
Rysunki
mają pomóc w rozpoznaniu potencjalnych przypadków występowania inwazyjnego
owada i niemylenia go z innym gatunkiem. AOPK liczy na zgłaszanie przez piwoszy
intruzów. Na piwnych podkładkach jest adres internetowy agencji i prośba o
przekazywaniu krótkich informacji o okolicznościach natknięcia się na
szerszenia azjatyckiego. Jest też możliwość ściągnięcia aplikacji „zgłoś
szerszenia”.
Szerszeń
azjatycki może niszczyć całe roje pszczół i atakować inne owady, ale dla
człowieka jest niegroźny. Ekspertom zależy na zgłaszaniu jedynie pewnych lub
bardzo prawdopodobnych przypadków jego pojawiania się, ponieważ niezwykle łatwo
pomylić go z innym szerszeniem – gliniarzem naściennym. Każde zgłoszenie
powinno być sprawdzane, apelują o to pszczelarze, bojący się o swoje ule.
A
skala tych pomyłek i fałszywych alarmów jest znaczna. Według Tomaša Goernera z AOPK, agencja otrzymuje
rocznie około tysiąca zgłoszeń od społeczeństwa. W 2023 roku potwierdzono tylko
dwa przypadki wystąpienia inwazyjnego szerszenia, rok później także dwa, w
zeszłym roku żadnego. Przed dwoma tygodniami zaalarmowano agencję z Rozvadova,
miasta, gdzie mieści się przejście graniczne do Niemiec. Obecność szerszenia
zgłosił nauczyciel biologii, wracający z wycieczką z Paryża. Owad mógł z nimi
podróżować od początku, ale mógł też „dosiąść się” w Niemczech.
Szerszeń
azjatycki dotarł do Europy z Azji Południowo-Wschodniej w 2004 roku i od tego
czasu szybko rozprzestrzenia się na naszym kontynencie.