Praga kusi nowych gości. Koniec z piwem, czas na literaturę | 01.06.2026
Koniec z piwem, głośnymi wieczorami kawalerskimi i tłumami
blokującymi historyczne centrum – powiedziała PAP Jana Adamcowa z Prague City
Tourism (PCT). Tłumaczy, że czeska stolica rzuca wyzwanie dotychczasowemu
modelowi masowej turystyki i rusza z wartą miliony kampanią literacką.
Ten tekst przeczytasz za 3 min. 30 s
Widok na stare miasto i Zamek Praski. Fot. Janusz Bittmar
Na celowniku miejskiej spółki PR, jaką jest PCT, są inni niż
przed laty turyści. Mają być zainteresowani kulturą, nie lubić tłumów i
zostawiać coraz więcej pieniędzy w hotelach cztero- i pięciogwiazdkowych. To do
nich jest skierowana nowa kampania PCT, która wydobywa na wierzch literacki
klimat Pragi. W ramach kampanii „Czytaj w Pradze jak w książce” przygotowano
trzy filmowe spoty związane z Kafką, Golemem oraz czeską literaturą
emigracyjną. W każdym filmiku zagrał popularny aktor Karel Dobrý.
Twórcy kampanii wyliczyli, że w Pradze są 182 pomniki
poświęcone autorom oraz instytucjom związanym z książkami i literaturą. – Jeśli
chodzi o miejsca związane z praskimi pisarzami i literaturą, warto wspomnieć o
dzielnicy żydowskiej, z którą związani są Franz Kafka lub postać Golema.
Opracowaliśmy również trasę śladami najnowszej książki Dana Browna. Prowadzi
ona na przykład do schronu Folimanka, położonego poza centrum, gdzie rozgrywa
się częściowo akcja „Tajemnicy tajemnic” – powiedziała Adamcowa w rozmowie z
PAP.
Folimanka nie ma w sobie starej, średniowiecznej lub
rudolfińskiej tajemnicy. Schron budowany przez komunistów powstawał na
przełomie lat 50. i 60. minionego stulecia. Jest największą podziemną budową
Pragi i to miejsce spodobało się Brownowi.
Nie wiadomo, czy nasi rodacy zechcą penetrować Pragę śladami
bohaterów Dana Browna, ale PCT przygotowało dla nich specjalnie dedykowaną
ścieżkę przez historię. A jest o co się bić. Polacy stanowią czwartą
najliczniejszą grupę zagranicznych gości w Pradze (po Niemcach, Amerykanach i
Brytyjczykach) – rocznie miasto odwiedza ich blisko 400 tysięcy. I jest to
tendencja wzrostowa.
– Dla Polski i Polaków mamy specjalną narrację o Józefie
Poniatowskim – powiedziała Adamcowa. – Z Poniatowskim związany jest na przykład
Pałac Kinskich, ponieważ on
tutaj dorastał, a jego matka pochodziła z rodu Kinskich. Mamy więc piękną trasę spacerową
śladami polskich legend w Pradze – zauważyła.
Na tej trasie jest i jeden z najpiękniejszych pałaców na
Rynku Starego Miasta w Pradze, jest grób matki księcia Józefa, który nazwany
został „Pepim” właśnie po wizycie w Pradze. Na swoich stronach internetowych
PCT opowiada o Poniatowskim, zabytkach i pokazuje m.in. film zrealizowany przez
Muzeum Historii Polski.
Nowa strategia czeskiej stolicy, to celowy zabieg mający
odciąć się od wizerunku taniej imprezowni Europy. – Pamiętamy lata 90. i
dwutysięczne, kiedy przyjeżdżały do nas różne grupy na imprezy piwne, a tego
żadne miasto nie chce. To się chyba udaje zmieniać. Chcemy sprowadzić do Pragi
klientelę zamożną, która interesuje się kulturą – podkreślił praski radny ds.
kultury Tomasz Slabihoudek.
– Na lotnisku i w samym centrum umieściliśmy plakaty
apelujące do turystów, by nie pili alkoholu w miejscach publicznych i
przestrzegali ciszy nocnej – powiedziała Adamcova. Miasto radzi też: korzystaj
z licencjonowanych przewodników, wybieraj komunikację miejską i wspieraj
lokalny biznes.
Zdaniem PCT działania przynoszą wymierne skutki. Zamiast
pubów, turystyczny ruch przenosi się do hoteli klasy premium. Odwiedzane są
galerie sztuki. – Widzimy to także po wydatkach w gastronomii, gdzie nam rośnie
spożycie droższych win – wyliczała Adamcova. Jej zadaniem o zmianie profilu
gości świadczy też dynamicznie rosnąca oferta restauracji z gwiazdkami
Michelin.