Konieczne jest przekazywanie tej wiedzy nowym pokoleniom. Mocne słowa wiceprezesa Kongresu Polaków w Pirnie | 18.12.2025
W poniedziałek wiceprezes Kongresu Polaków w RC dr Józef
Szymeczek oraz przedstawiciele Stowarzyszenia Olza Pro Marek Konieczny i Cyryl
Jeroszkin wzięli udział w mieście Pirna w Niemczech w uroczystościach wspomnieniowych
oraz w następującej po nich konferencji naukowej z okazji 85. rocznicy
pierwszego transportu w ramach „Akcji T4” z terytorium dzisiejszej Republiki
Czeskiej do Pirny-Sonnenstein.
Ten tekst przeczytasz za 1 min. 45 s
Przedstawiciele Polaków z RC na konferencji w Pirnie: Od lewej: Cyryl Jeroszkin (OlzaPro) Józef Szymeczek (KP) Marek Konieczny (Olza Pro). Fot. ARC
„Akcja T4” była eufemistycznym określeniem nazistowskiego
programu likwidacji tzw. „życia niegodnego życia”, czyli likwidacji osób
przewlekle chorych psychicznie oraz osób z niepełnosprawnościami. Nazwa akcji
pochodziła od adresu urzędu kierującego programem w Berlinie – Tiergartenstraße
4.
Dokładnie 85 lat temu, 9 grudnia 1940 r., w ramach tej
akcji wyruszył pierwszy transport likwidacyjny z Opawy z pacjentami ówczesnego
krajowego zakładu dla chorych psychicznie. Następowały kolejne transporty,
których ostatecznym celem był ośrodek zagłady w Pirnie w Saksonii. Łączna
liczba ofiar z Opawy osiągnęła około 600 osób. Wśród ofiar byli Żydzi, Czesi i
kilkadziesiąt Polaków ze Śląska Cieszyńskiego.
Józef Szymeczek miał zaszczyt zakończyć całe wydarzenie
podsumowującym wystąpieniem. Powiedział między innymi: „Trudno jest o tym
pisać, czytać i mówić. Słowa biblijne pouczają nas: »W wielkiej mądrości jest wiele utrapienia, a kto pomnaża
wiedzę, pomnaża i cierpienie«. Mimo to trzeba
podejmować ten trud. Konieczne jest przekazywanie tej wiedzy nowym pokoleniom,
nawet za cenę cierpienia, które się z tym wiąże. Przyszłość świata musimy
kształtować w oparciu o głębokie zrozumienie tego, co wydarzyło się tutaj, w
Pirnie, 85 lat temu. Niech także będzie wiecznym ostrzeżeniem to, co stało się
z narodem niemieckim, gdy został zarażony wirusem imperialnej pychy i
rasistowskiej pogardy. (…) Niech ten pomnik będzie miejscem cichej zadumy, ale
i głośnym ostrzeżeniem. Niech przypomina nam, że ludzie mogą różnić się pod
wieloma względami, lecz są równi w swojej godności”. (r)