sobota, 18 kwietnia 2026
Imieniny: PL: Apoloniusza, Bogusławy, Gościsławy| CZ: Valérie
Glos Live
/
Nahoru

Książkę Jasiczka obsypano listkami  | 17.04.2026

W Gródku działa nowe wydawnictwo specjalizujące się w polskich książkach dla dzieci. Jego pierwszą publikacją jest wznowienie zbioru wierszy Henryka Jasiczka „Baj baju z mojego kraju”. 

Ten tekst przeczytasz za 2 min.
Cały tekst do przeczytania w piątkowym drukowanym „Głosie”.

Wydawnictwo Korzynie a listki założyli Joanna i Tomasz Pilchowie. Literatura dziecięca jest im bliska, ponieważ są rodzicami dwójki dzieci uczęszczających do polskiego przedszkola, a pani Joanna przez jakiś czas pracowała jako bibliotekarka.

Promocja książki odbyła się w środę w Czytelni i Kawiarni Avion w Czeskim Cieszynie.– Impulsem do powstania wydawnictwa był Jasiczek i jego zbiór wierszy „Baj z baju z mojego kraju”. Z wielkim zdziwieniem odkryliśmy, że do tej pory nie było wznowienia – mówiła Joanna Pilch. – Pierwsze wydanie „Baj baju” ukazało się w 1968 roku w pokaźnym nakładzie 15 tys. egzemplarzy w wydawnictwie Profil w Ostrawie. Można zatem powiedzieć, że w każdym polskim domu na Zaolziu ta książeczka gościła, a także poza granicami. My też chcieliśmy, żeby te książki były w każdym domu i zdecydowaliśmy się przekazać po jednej każdemu dziecku zapisującemu się do polskiego przedszkola na Zaolziu. Dodatkowo każde polskie przedszkole otrzymało po jednym egzemplarzu, łącznie przekazaliśmy już ponad 300 książeczek. To przedsięwzięcie – „Baj baju z mojego kraju” do przedszkoli – zostało dofinansowane przez Fundusz Rozwoju Zaolzia Kongresu Polaków w RC. Wydawczyni dodała, że okazją do realizacji projektu była także przypadająca na ten rok 50. rocznica śmierci poety.
 
GALERIE Promocja książki Jasiczka
 
Książkę symbolicznie „ochrzczono” nie szampanem, lecz listkami z drzew rosnących na naszym terenie. „Matką chrzestną” została Ewa Katrušák-Branna, założycielka i dyrektorka organizacji pożytku publicznego Całe Czechy Czytają Dzieciom. Swej „chrześniaczce” życzyła: – Niech ta piękna książeczka idzie w świat, pod strzechy. Niech trafia z ust do ust, z serca do serca. Niech przynosi radość małym czytelnikom, ale również tym, którzy im te wiersze będą czytać – ich rodzicom.
Więcej w dzisiejszym drukowanym „Głosie".