Lubi Wieniawskiego i Coldplay. Helena Hampalowa w wywiadzie dla „Głosu” | 12.11.2025
Przed tą dziewczyną muzyczny świat stoi otworem. Helena
Hampalowa, uczennica 8. klasy Szkoły Podstawowej z Polskim Językiem Nauczania w
Suchej Górnej, od dzieciństwa poświęca się jednej pięknej pasji – grze na
skrzypcach. I robi to na tyle świetnie, że w 7. klasie Podstawowej Szkoły
Artystycznej im. Bohuslava Martinů
w Hawierzowie potrafi mierzyć się z najlepszymi skrzypaczkami w kraju, a także
zagranicą.
Ten tekst przeczytasz za 3 min. 30 s
Helena Hampalowa podczas gali Tacy Jesteśmy. Fot. Łukasz Klimaniec
– Jesteśmy dumni z Helenki – zdradziła nam na gorąco Monika Pláškowa, dyrektorka górnosuskiej podstawówki. Bo są powody do dumy, o czym bliżej w wywiadzie, jakiego udzieliła laureatka nagrody „Złoty Jestem” Kongresu Polaków w RC redakcji „Głosu” bezpośrednio po zakończeniu niedzielnej gali Tacy Jesteśmy 2025.
Twoje pierwsze wrażenia po zdobyciu nagrody „Złoty Jestem”?
Z twojej reakcji widzę, że jesteś kompletnie zaskoczona…
– Tak, jestem niesamowicie szczęśliwa i zarazem bardzo
zaskoczona, że to właśnie do mnie trafiła ta nagroda. Przecież w tym
plebiscycie nie startowałam sama, była nas dziewiątka nominowanych. I wszystko
wspaniali ludzie.
Muzyka to twoja pasja, która pochłania pewnie cały wolny
czas. Jak radzisz sobie z lekcjami w szkole, masz taryfę ulgową, jak wielu
młodych sporowców, z którymi miałem okazję rozmawiać na poprzednich galach?
– Rzeczywiście skrzypce to nie tylko pasja, ale też
poświęcenie i regularne treningi. To jest dokładnie tak samo, jak w sporcie,
gdzie regularność jest bardzo ważna. Uczestniczę w normalnych, zwykłych
zajęciach szkolnych, ale mogę też wyjść wcześniej, jeśli akurat mam
popołudniowy koncert czy jakiś wyjazd muzyczny.
Pamiętam, że w ósmej klasie podstawówki słuchałem heavy
metalu. Ty zanurzasz się w muzyce klasycznej i pływasz na naprawdę głębokich
wodach. Czy w rozmowach z rówieśnikami z klasy namawiasz ich do słuchania
klasyki, na zasadach „a nuż ktoś się załapie”?
– Raczej nie namawiam nikogo na siłę do słuchania muzyki
poważnej. Niech każdy słucha takiej muzyki, jaka najbardziej go kręci. Jestem
ukierunkowana na muzykę klasyczną, staram się więc jak najlepiej zagrać właśnie
utwory mistrzów tego gatunku na skrzypcach, ale prywatnie lubię też słuchać
muzyki pop, tak jak każdy nastolatek. Spoza muzyki klasycznej są to na przykład
piosenki brytyjskiej grupy Coldplay.
Helena Hampalowa w rozmowie z konferansjerem gali, Markiem Słowiaczkiem. Fot. Łukasz Klimaniec
Czego muzyka klasyczna może nauczyć młodego człowieka?
– Przede wszystkim cierpliwości. Tu wszystko musi być
dokładnie zagrane, nie ma miejsca na improwizację. I myślę, że też wrażliwości
na piękno. Uwielbiam chociażby twórczość Henryka Wieniawskiego. Był nie tylko
wspaniałym kompozytorem, ale też wspaniałym skrzypkiem i pedagogiem.
Muzyka Wieniawskiego jest stosunkowo trudna nawet dla znawcy
klasyki. Rozumiem, że lubisz duże wyzwania?
– Po prostu lubię wykonywać jego utwory na żywo. Też był
skrzypkiem, dlatego jego kompozycje posiadają dla mnie szczególny urok.
Za dwa lata opuścisz mury górnosuskiej podstawówki. A co
potem? Kariera światowej skrzypaczki?
– Zamierzam kontynuować naukę gry na skrzypcach w ostrawskim
Konserwatorium Leoša Janáčka. To
świetna placówka, która wychowała wielu znakomitych artystów. Wiem, że nie
będzie łatwo, ale zarazem cieszę się na nowe wyzwania.
Zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Gdzie będziemy mieli
okazję wysłuchać koncertu z twoim udziałem?
– Tak, święta to szczególna pora, wtedy często grywam na
okolicznościowych imprezach. Moja mama właśnie mi podpowiada, że w grudniu
zostałam zaproszona na Kongres Lekarzy, ale występów będzie więcej. Zapraszam
więc serdecznie.