_-_transp.png)
Od niemal 20. lat polskie państwo intensywnie szuka dzieł sztuki skradzionych w czasie II wojny światowej. W tym tygodniu w Warszawie zaprezentowano nowe, skuteczne narzędzie do ich identyfikowania – aplikację mobilną ArtSherlock.
Szczegółom projektu poświęcona była konferencja prasowa z udziałem ministra kultury i dziedzictwa narodowego, prof. Piotra Glińskiego, która odbyła się w Zamku Królewskim w Warszawie. –Prezentujemy nowe narzędzie do poszukiwania i odzyskiwania dzieł sztuki, które jest narzędziem szalenie współczesnym, dobrze korespondującym z przemianami stylu życia, z przemianami technologicznymi i kulturowymi na świecie – mówił prof. Gliński.
Zdaniem ministraArtSherlock całkowicie zrewolucjonizuje identyfikację dzieł sztuki pochodzących z grabieży wojennych. Dzięki aplikacji możliwe będzie bowiem automatyczne rozpoznanie obiektu jedynie na podstawie fotografii wykonanej za pomocą telefonu komórkowego czy tabletu.
Prof. Glińskizaznaczył też, że ArtSherlock jest ogólnodostępny i bezpłatny, a narzędzie to wykorzystuje prowadzoną przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ogólnopolską bazę danych na temat strat wojennych. Obejmuje ona obecnie 63 tys. pozycji.
– Mam nadzieję, że aplikacja ArtSherlock przyczyni się do odzyskiwania kolejnych zaginionych dzieł, ale że będzie także edukować w tym zakresie. Chcielibyśmy więc, żeby ta aplikacja była propagowana przez polskie placówki dyplomatyczne i żeby była popularna wśród Polonii – powiedział prof. Gliński.