_-_transp.png)
Nietypowe zdarzenie podczas kontroli drogowej w Cieszynie. W kontrolowanym aucie policjanci poczuli zapach marihuany. Kiedy przeszukanie wnętrza samochodu nic nie dało, policjanci zajrzeli pod maskę. Marihuana ukryta była pod pokrywą silnika w... filtrze powietrza.
Do kontroli doszło w wyniku podejrzanego zachowania kierowcy i pasażera auta. –W centrum miasta cieszyńscy policjanci zauważyli osobowego saaba, którego kierowca i pasażer na widok przejeżdżającego radiowozu zaczęli się nerwowo zachowywać. Mundurowi postanowili zatrzymać samochód do kontroli drogowej. Po otwarciu szyby w drzwiach z samochodu wydobył się bardzo intensywny, charakterystyczny zapach marihuany. Podczas przeszukania policjanci szybko odkryli przyczynę tego stanu. Stróże prawa znaleźli marihuanę pod pokrywą silnika. Była ukryta w... filtrze powietrza. Stąd zapach marihuany wydobywał się przez otwory wentylacyjne do wnętrza samochodu – informuje st. asp. Rafał Domagała, oficer prasowy cieszyńskiej policji.
Łącznie w aucie było schowanych 120 porcji narkotyku – jak się okazało – przemyconego z zagranicy przez mieszkańców Sosnowca. –Dwaj 21-latkowie zostali zatrzymani. Obaj trafili do policyjnego aresztu. Kryminalni przedstawili im zarzuty przemytu środków odurzających, za co grozi kara do 5 lat więzienia. O ich dalszym losie zadecyduje teraz prokurator i sąd – dodaje rzecznik prasowy cieszyńskiej policji.
Źródło: ox.pl.