_-_transp.png)
Nie żyje aktor Marian Kociniak. Zmarł w czwartek w Warszawie. Na swoim koncie miał ponad sto kreacji teatralnych i dziesiątki ról filmowych, jednak w pamięci widzów pozostanie dzięki niezapomnianej roli Franka Dolasa w komedii „Jak rozpętałem drugą wojnę światową”.
11 stycznia Marian Kociniak obchodził 80. urodziny, niestety w ostatnim czasie chorował. Informację o jego śmierci potwierdziło Stowarzyszenie Filmowców Polskich.
Aktor zadebiutował w filmie w 1960 roku epizodem u Andrzeja Wajdy w „Niewinnych czarodziejach”. Dwa lata później zagrał pierwszoplanową rolę młodego komandosa w filmie „Czerwone berety” Pawła Komorowskiego. W tym samym roku zagrał u Jerzego Hoffmana i Edwarda Skórzewskiego w „Gangsterach i filantropach” oraz Nieboraka u Jana Batorego w filmie „O dwóch takich, co ukradli księżyc”.
Popularność przyniosła mu rola szeregowca Franciszka Dolasa z komedii Tadeusza Chmielewskiego „Jak rozpętałem drugą wojnę światową” (1970). Film powstał na podstawie powieści Kazimierza Sławińskiego „Przygody kanoniera Dolasa”. Bił rekordy popularności. Dla miłośników filmu powstała nawet gra komputerowa o nieznanych przygodach głównego bohatera.