Cz. Cieszyn/Cieszyn: Ruszyło 28. Kino na Granicy | 29.04.2026
Seansami
dla dzieci wyświetlanymi w polskiej i czeskiej części Cieszyna rozpoczął się
dzisiaj 28. festiwal filmowy Kino na Granicy. O najważniejszych wydarzeniach
tego przeglądu, który potrwa do niedzieli, ale też braku kina po czeskiej
stronie, mówili dziś w samo południe w Czytelni i Kawiarni Avion organizatorzy
tego nietuzinkowego przedsięwzięcia.
Ten tekst przeczytasz za 3 min. 15 s
Ela Štěrba-Molenda i Martin Novosad. Fot. Beata Schönwald
– Zadziwia
mnie, ale też cieszy, że to już 28. edycja. Przynosi mi to dużo satysfakcji, mam
wspaniałą ekipę, poznaję ludzi, których normalnie bym nie poznała –
przekonywała dyrektorka festiwalu Jolanta Dygoś, otwierając konferencję
prasową.
O
tym, co znalazło się w polskim programie 28. Kina na Granicy, opowiedział dziennikarzom
dyrektor programowy Łukasz Maciejewski. – Program jest
imponujący, łączy bowiem kino z inicjatywami literackimi, muzycznymi czy
wystawienniczymi. Wspomniał, o
nawiązaniu filmowym do tegorocznego motto odbywającej się równoległe 9.
Literatury na Granicy, które brzmi „Między siłą i bezsilnością”. Powiedział o
wielkich retrospektywach i ich gościach, takich jak reżyser i scenarzysta Filip
Bajon i aktor Robert Więckiewicz, ale też o zupełnie nowych polskich filmach, jak
„Las” Joanny Zastróżnej czy „Królestwo” Michała Ciechowskiego, których
przedpremiery można będzie obejrzeć właśnie na tym festiwalu.
Z
kolei Martin Novosad, dyrektor czeskiego programu, podkreślał głównie udział w
przeglądzie legendy czeskiej kinematografii, aktorki Ivy Janžurowej. Polecił
zarówno jej filmy w reżyserii Juraja Herza, jak i komedie, dzięki którym
zdobyła wśród widzów ogromną popularność, oraz zaprosił na debaty z jej
udziałem. Ta największa odbędzie się w związku z projekcją filmu „Morgiana”.
Andrzej
Jagodziński, Adam Cieślar i Piotr Kumor.
– Dla
nas z czeskiej strony ten festiwal to duże wyzwanie. Od 1 sierpnia ub. roku
kino Central jest nieczynne. Mamy co prawda pięknie wyremontowaną elewację, ale
dach się wali. Dlatego musieliśmy szukać zastępczych pomieszczeń, gdzie można
organizować projekcje. Znaleźliśmy je w hali przy ul. Svojsíka.
Uważamy jednak, że organizowanie festiwalu z tak długą tradycją w mieście,
gdzie nie ma kina, to nienajlepsza droga. Stąd mój apel do miasta i władz,
które będą zarządzać nim po wyborach, wyremontujcie nasze kino – zaznaczyła
dyrektorka organizacyjna czeskiej części Ela Štěrba-Molenda.
Dyrektor
organizacyjny zza Olzy Adam Cieślar podjął ten wątek, przypominając, że Cieszyn
był w podobnej sytuacji i niewiele brakowało, a tegoroczna edycja odbyłaby się
w miastach bez jakiegokolwiek kina. – Z końcem maja ub. roku najemca kina Piast
postanowił zakończyć swoją działalność i przekazał budynek z powrotem miastu
Cieszyn. To zaś zleciło administrowanie obiektu Cieszyńskiemu Ośrodkowi Kultury.
Klucze otrzymaliśmy 1 września ub. roku – wyjaśniał. Dzięki wspólnemu
projektowi Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej i miasta kino ma obecnie nowy
ekran, projektor, nagłośnienie, jego wnętrza zostały częściowo wyremontowane i
odświeżone. – Ekskluzywnie kino zostało otwarte już na czas trwania festiwalu.
Od 15 maja będzie natomiast działać regularnie – zapowiedział Cieślar.
Oprócz
kina Piast i hali Svojsíka projekcje odbywają się również po
polskiej stronie w Teatrze im. Adam Mickiewicza i Cieszyńskim Ośrodku Kultury
Dom Narodowy, a po czeskiej w Miejskim Ośrodku Kultury „Strzelnica”.