niedziela, 17 maja 2026
Imieniny: PL: Brunony, Sławomira, Wery| CZ: Aneta
Glos Live
/
Nahoru

Festiwal Piosenki Dziecięcej w Hawierzowie 2026  | 17.05.2026

To była duża przyjemność móc wysłuchać zdolnych i dobrze zapowiadających się młodych wykonawców – finałowa gala Festiwalu Piosenki Dziecięcej w Hawierzowie nie zawiodła oczekiwań. – Biorę udział także w czeskich konkursach piosenki i uważam, że polskie są o dwie klasy wyżej – komplementowała Renata Drössler, piosenkarka i aktorka, która zasiadała w jury.

Ten tekst przeczytasz za 5 min. 45 s
W finale wszyscy uczestnicy zaśpiewali utwór „Leć do gwiazd” do melodii „I'm Still Standing” Eltona Johna. Fot. Łukasz Klimaniec

Śpiewać każdy może – przekonywał niegdyś na festiwalu w Opolu Jerzy Stuhr. Ale nie każdy powinien – dodawali nieraz krytycy. W Hawierzowie młodzi wykonawcy potwierdzili, że nie tylko powinni śpiewać, ale także rozwijać się w tym kierunku. Publiczność, licznie zebrana w sobotnie popołudnie w Domu Kultury im. Petra Bezruča, usłyszała utwory, które w kilku przypadkach świetnie pokazywały wokalne możliwości młodych artystów – 16 solistów, trzech duetów i trzech zespołów.

O ile w najmłodszej kategorii zwycięzcę wybierała publiczność głosując w przerwie na swojego faworyta, o tyle w pozostałych kategoriach wykonawców oceniało fachowe jury, w którym znaleźli się Renata Drössler, Wojciech Wantulok, Zbigniew Siwek, Michał Smolan i prezydentka Hawierzowa Iveta Kočí Palkovská.

Podczas gali zabrzmiały utwory współczesnych polskich twórców jak m.in. Sannah, Alicja Szemplińska czy Dawid Podsiadło, ale nie zabrakło dobrze znanych dorosłej publiczności piosenek Zbigniewa Wodeckiego, Maryli Rodowicz czy Anny Marii Jopek. Były energetyczne rockowe brzmienia, jak piosenka „Do słońca leć” wykonana przez Alicję Szpyrc, jak też spokojne, liryczne, a nawet i melancholijne utwory jak „Dla ciebie jestem sobą” Kariny Jędrusik zaśpiewany przez Krystynę Tomanową.



Bardzo dobry i wyrównany poziom towarzyszył zwłaszcza najstarszej kategorii. Na uwagę zasługiwały występy Agaty Szotkowskiej („Pusto” Alicji Szemplińskiej) i Lindy Piechaczek („Ale jestem” Anny Marii Jopek), które ujmowały wokalnymi umiejętnościami.

– Tę piosenkę wybrała mi nauczycielka. Ten utwór trafił mi do serca. Dlatego zaśpiewałam go tak, jak czuję, od serca – przyznała Linda Piechaczek. – To najtrudniejsza piosenka, jaką dotąd zaśpiewałem. Wymagała wielu ćwiczeń. Zwłaszcza jej koniec, gdzie jest wiele trudnych momentów – wyznała.

Z kolei Agata Szotkowska zdecydowała, że wykona utwór „Pusto”. – Słuchałam kiedyś takich smutniejszych piosenek, a gdy usłyszałam właśnie tę, pomyślałam, że chciałabym ją kiedyś wykonać na festiwalu. Ale długo zastanawiałam się, czy właśnie ją zaśpiewać, bo to trudny utwór. I melancholijny – przyznała.

Decyzją jurorów najstarszą kategorię wygrał jednak Adam Burian z PSP w Jabłonkowie, który przejmująco zaśpiewał piosenkę Dawida Podsiadło „Nieznajomy”. 
Adam Burian przejmująco wykonał utwór Dawida Podsiadło.

– Bardzo przyjemnie mi się śpiewało i jestem wdzięczny, że mogłem wystąpić na tej scenie – mówił tuż po swoim występie dziesiątoklasista z Jabłonkowa. – Dawid Podsiadło jest ambitnym piosenkarzem, a ja starałem się wybrać piosenkę na poziomie, żeby pokazać swoje walory i skalę głosu. Wybrałem niełatwą, ale od czterech lat chodzę na lekcje śpiewu i z moją nauczycielką ćwiczyliśmy ten utwór oraz z nauczycielkami ze szkoły w Jabłonkowie – wyjaśnił.

Kiedy prowadzący ogłosili jego zwycięstwo, nie mógł w nie uwierzyć.
– Zupełnie się tego nie spodziewałem, bo miałem wytypowane osoby, które wygrają. Strasznie się zdziwiłem, że akurat ja dostałem pierwsze miejsce. Jestem za to bardzo wdzięczny. To dla mnie wiele znaczy. To potwierdzenie, że to, co robię, robię dobrze i jestem na dobrej drodze – wyznał Adam Burian, który przed laty, gdy był w pierwszej klasie, otrzymał na hawierzowskim festiwalu nagrodę publiczności.  

Zasiadająca w jury Renata Drössler przyznała, że reprezentant jabłonkowskiej szkoły był bezkonkurencyjny. – W Jabłonkowie muszą mieć świetnych polonistów, bo wykonawcy z tej szkoły śpiewali naprawdę piękną polszczyzną – zaznaczyła piosenkarka. – Biorę udział także w czeskich konkursach piosenki i uważam, że polskie są o dwie klasy wyżej. Wszyscy są świetni i dobrze śpiewają. Widać, że nauczyciele pracowali z dziećmi. Bo oprócz talentu, który musi być, powinien być także dobry pedagog – podkreśliła.

Prowadzący galę Alicja Włosok i Michał Smugała świetnie sprawdzili się w tej roli.

Atrakcją gali był występ znanego i lubianego w regionie zespołu Dr. Ong oraz grupy B 27 z Polskiej Szkoły Podstawowej w Czeskim Cieszynie.
Prowadzący galę Alicja Włosok i Michał Smugała świetnie sprawdzili się w tej roli. Zadbali o mocne wejście tanecznym układem, a następnie lekko i błyskotliwie zapowiadali kolejnych wykonawców, którzy przedstawiali się publiczności na przygotowanych wcześniej filmikach wykazując się przy tym dużą inwencją twórczą.

Laureatami XIX edycji Festiwalu Piosenki Dziecięcej w Hawierzowie zostali Zosia Uher z PSP w Hawierzowie–Błędowicach w kategorii I, Stella Jakus z PSP w Jabłonkowie w kategorii II (wyróżnienie Antonie Samcowa z PSP w Trzyńcu), Adam Burian z PSP w Jabłonkowie w kategorii III (wyróżnienie Linda Piechaczek z PSP w Bystrzycy) oraz Lucie Jakubikowa i Zora Kluzowa z PSP w Jabłonkowie w duetach i zespół Charlestonki (PSP Bystrzyca). Nagrody wręczali im konsul generalna RP w Ostrawie Anna Olszewska oraz poseł Bogusław Niemiec z Hawierzowa. 

– Jestem bardzo zadowolona – przyznała Irena Włosok, autorka scenariusza gali finałowej. – Kiedy widzę te uśmiechnięte twarze i sposób, w jaki rodziny do tego podchodzą – jak gratulują sobie, cieszą się z występów dzieci, to jest to, co mnie napędza. Już nie mogę się doczekać 20, jubileuszowej edycji – uśmiechała się.
ZOBACZCIE ZDJĘCIA Z FESTIWALU
 
GALERIE Festiwal Piosenki Dziecięcej 2026
 


Może Cię zainteresować.