Kaplica w Domu PZKO | 17.05.2026
Wystawę odpustową z okazji jubileuszu 150-lecia kaplicy św. Izydora w Wierzniowicach zorganizował w niedzielę 17 maja prezes wierzniowickiego koła Marcel Balcarek. Znalazło się na niej wiele historycznych dokumentów, zdjęć i dewocjonaliów związanych nie tylko z kaplicą, ale i życiem parafialnym mieszkańców Wierzniowic.
Ten tekst przeczytasz za 3 min.
Oglądając wystawę można było dowiedzieć się m.in. o tym, jak wygląda współczesny wystrój kaplicy, a jak wyglądał w przeszłości. Fot. Łukasz Klimaniec
Duża sala Domu PZKO w Wierzniowicach w niedzielę przypominała wystrojem wnętrze kaplicy. Tuż przed sceną na stole między dwiema świecami ustawiony był obraz św. Izydora, a po obu stronach zawisły proporce używane podczas procesji. Na ścianach powieszono obrazy z wizerunkami Matki Boskiej, a w centralnym miejscu sali ustawiono stoły sposób odpowiadający ułożeniu ścian kaplicy. Zwiedzający mogli podejść i na podstawie umieszczonych na stołach zdjęć zobaczyć, jak wygląda obecnie wnętrze kaplicy – ołtarz i ściany boczne. Całości dopełniały wystawione na stołach wzdłuż sali pamiątki i historyczne materiały związane z życiem religijnym Wierzniowic.
– W tym roku przypada 150-lecie poświęcenia naszej kaplicy, która została poświęcona w 1876, choć trzy lata wcześniej już została wybudowana – wyjaśnia Marcel Balcarek. – Patronem jest św. Izydor Rolnik, bo Wierzniowice zawsze były rolniczą wioską – dodaje.
Zwiedzający dłużej zatrzymywali się przy stołach, gdzie można było obejrzeć przyniesione przez mieszkańców zdjęcia. Fot. Ł.Klimaniec
Oglądając wystawę można było dowiedzieć się m.in. o tym, jak wygląda współczesny wystrój kaplicy, a jak wyglądał w przeszłości, zobaczyć figury św. Piotra i św. Pawła, jakie znajdowały się przed remontem w kaplicy. Można było także zobaczyć na zdjęciach tabernakulum z mozaiki wykonane przez Kongregację Uczennic Boskiego Mistrza w Rzymie, relikwie św. Aurelego oraz Jana Pawła II, a także stół ofiarny i ambonę, które zostały sfinansowane przez piosenkarkę Ewę Pilarową.
– Zagrała koncert w Wierzniowicach, z którego dochód był przeznaczony właśnie na kupienie stołu ofiarnego i ambony. Kiedy okazało się, że pieniędzy nie wystarczy, dopłaciła brakującą kwotę – mówi Marcel Balcarek, który oprowadzał zwiedzających po wystawie.
Ciekawostką był fragment drewnianej belki odsłonięty podczas remontu kaplicy z wyrytą na niej datą 1902 r. i polskim słowem „burmistrz”. Osobna historia wiąże się z obrazem św. Izydora Rolnika, który namalował Władysław Pasz, dyrektor polskiej szkoły w Lutyni-Dolnej.
– Podczas wojny kaplica ucierpiała i ówczesny obraz był w złym stanie. Wierzniowianie zlecili jednemu artyści, by namalował nowy. I tak zrobił. Ale jego dzieło nie spodobało się parafianom, więc zwrócili się do dyrektora polskiej szkoły, żeby namalował inny – opowiada Marcel Balcarek.
GALERIE Wierzniowice - wystawa odpustowa
Zwiedzający najdłużej zatrzymywali się przy stołach, na których można było obejrzeć przyniesione przez mieszkańców zdjęcia – ślubne, komunijne, weselne, a także przy fotografiach związanych z remontem kaplicy oraz zabytkowych modlitewnikach (najstarsze pochodziły nawet z XVIII wieku).
Choć odpust na św. Izydora w Wierzniowicach przypadał właśnie w niedzielę 17 maja, to wydarzenia związane ze 150-leciem kaplicy zaplanowano na październik tego roku.