Ostatni dzwonek lepszy niż w telewizji | 30.04.2026
Pod
koniec kwietnia zawsze wygląda to tak samo. Na ulicach Czeskiego Cieszyna pojawiają
się przebierańcy, zbierający wśród przechodniów datki na ostatni dzwonek. W
czwartek rano po mieście chodzili tegoroczni maturzyści Polskiego Gimnazjum w
Czeskim Cieszynie. W tym dniu, po czterech latach, żegnali się ze swoją szkołą.
Ten tekst przeczytasz za 3 min. 60 s
Finałowy taniec czwartoklasistów. Fot. Beata Schönwald
Na
drugiej lekcji 67 z nich otrzymało świadectwa końcowe czwartej klasy, będące
przepustką do matury. Na trzeciej, ostatniej dla nich lekcji w budynku szkolnym
Polskiego Gimnazjum im. Juliusza Słowackiego w Czeskim Cieszynie, żegnali się z
uczniami młodszych klas, nauczycielami i w pewnym sensie z sobą nawzajem.
– Na
razie jeszcze to uczucie nie jest takie intensywne, bo chociaż dziś mają
ostatni dzwonek, to jeszcze czeka ich matura. Myślę więc, że dopiero za trzy
tygodnie w pełni sobie uświadomię, że to już koniec. Szkoda mi ich będzie
żegnać, bo to była dobra, bezproblemowa, bardzo ludzka klasa. Dawno już z taką
nie pracowałem – przyznał wychowawca klasy 4c Jerzy Gąsior. Po raz pierwszy
prowadził czwartoklasistów do matury przed 20 laty. Ci obecni to już jego
czwarci z kolei wychowankowie.
– Na
Ostatni Dzwonek zawsze bardzo się cieszymy, ponieważ klasy czwarte przygotowują
na pożegnanie program niespodziankę. Zobaczymy, co wymyślili w tym roku –
powiedziała „Głosowi” dyrektorka Maria Jarnot.
GALERIE Ostatni dzwonek
Tegoroczni
maturzyści wykazali się dużą pomysłowością. Dla zebranej w sali gimnastycznej
szkolnej publiczności, przygotowali „program telewizyjny”. Rozpoczęli od
wiadomości, w których w dowcipny sposób przypomnieli kilka zdarzeń, które miały
miejsce w ciągu czterech lat ich pobytu w gimnazjum. W czasie ich trwania przedstawili
również statystyki pokazujące powody, dla których rzadko opuszczali lekcje. Wynikało
z nich, że aż 90 proc. przychodziło do szkoły po to, żeby „nacieszyć się widokiem
ładnych koleżanek, kolegów i… niektórych nauczycieli”. Cele edukacyjne jako
powód uczęszczania na zajęcia podała zdecydowana mniejszość.
Po
prognozie pogody, której jak w żadnej telewizji nie mogło zabraknąć, było
sportowo, muzycznie i tanecznie. Był mecz wybitnych koszykarek z udziałem
drużyny wychowawcy 4b Michała Szczotki kierującej się zasadą, że „należy
atakować jak pod Wiedniem, a bronić się jak na Westerplatte”, piosenka zespołu
„Baśka” z żywym tanecznym teledyskiem, oryginalna muzyka ludowa z wątkiem trans
oraz specjalne wydania „Tańca z gwiazdami”.
Wystąpił
w nim duet Ilona Pindur i Moritz Maria Wegmann. Ona, „zawsze uśmiechnięta,
pełna pozytywnej energii nauczycielka, przy której taniec staje się czystą
przyjemnością”, on, wciąż jeszcze uczeń, „którego długie faliste włosy żyją
własnym życiem i czasem wygląda to, jakby tańczyły lepiej od niego”. Wspólnie
wykonali tango, zbierając burzę oklasków i raczej wysokie oceny jurorów. – Star
Dance i w ogóle taniec to moje hobby. Dzisiejszy dzień na pewno pozostanie
długo w mojej pamięci – przyznała lubiana przez uczniów nauczycielka języka
rosyjskiego.
Po
śmiechu, zabawie i owacjach przyszedł czas na podsumowanie ostatnich 4 lat
spędzonych razem. – Za nami dziesiątki sprawdzianów, setki lekcji, wiele
wyjazdów, wycieczek i wspólnych przeżyć. Były wzloty i upadki, stres i radość,
ale przede wszystkim była to nasza wspólna droga, która właśnie dobiega końca.
Cztery laty zleciały jak woda. Dlatego korzystajcie z czasu, który macie, ile
tylko się da, bo naprawdę mija on szybciej, niż się wydaje – przekonywał
kolegów z młodszych klas maturzysta Jakub Polášek.
Na
zakończenie był jeszcze wspólny taniec, do którego czwartoklasiści porwali całą
szkołę, a po nim uściski, objęcia i pożegnalne łzy.
Co jeszcze
czeka maturzystów?
4-7 maja: państwowe testy dydaktyczne z
języka czeskiego, matematyki lub języka obcego
18-22 maja: matura ustna klas 4a i 4c
25-29 maja: matura ustna klasy 4b
5 czerwca: uroczystość rozdania świadectw
maturalnych