sobota, 6 czerwca 2026
Imieniny: PL: Laury, Laurentego, Nory| CZ: Norbert
Glos Live
/
Nahoru

Ściśle tajny szpital Danuty Chlup  | 05.06.2026

Danuta Chlup, popularna pisarka i dziennikarka „Głosu”, spotkała się w środę 3 czerwca z czytelnikami w Księgarni u Wirthów w Czeskim Cieszynie na pierwszej na Zaolziu prezentacji jej najnowszej powieści „Tajny szpital”.

Ten tekst przeczytasz za 3 min. 30 s
Danuta Chlup przybliżyła czytelnikom fabułę i kulisy powstania powieści. Fot. ŁUKASZ KLIMANIEC

Po dobrym przyjęciu „Słonecznych tarasów”, pierwszej części serii „Pielęgniarki”, Danuta Chlup zabrała czytelników z beskidzkich klimatów szpitala na Kubalonce do Krakowa i nad polskie morze.

– Zastanawiałam się, gdzie umieścić kolejną akcję cyklu – przyznała autorka. – Zawsze mi zależy, żeby akcja toczyła się w ciekawej placówce leczniczej, nie w zwykłym szpitalu, który niczym się nie wyróżnia, ale takim, który ma ciekawą historię. Dlatego za pierwszym razem wybrałam czasy międzywojenne i uzdrowisko na Kubalonce, które wydawało mi się bardzo ciekawe. W przypadku drugiego tomu już wcześniej gdzieś czytałam o tajnym szpitalu wojskowym w Dziwnowie. Inspiracją było zdjęcie, które przysłała mi jedna z czytelniczek z Zaolzia, na którym czyta „Słoneczne tarasy” nad polskim morzem. Wtedy napisałam w mediach społecznościowych, że w kolejnej części zabiorę czytelników nad morze – wyjaśniła.

Spotkanie autorskie było okazją do zdobycia dedykacji. Fot. Łukasz Klimaniec

Akcja powieści jednak nie skupia się tylko na nadmorskiej miejscowości Dziwnów, ale zaczyna w Krakowie. Autorka wplotła w historię autentyczne wydarzenia, jak m.in., kongres miłośników esperanto, czyli języka, stworzonego przez polskiego okulistę żydowskiego pochodzenia Ludwika Zamenhofa, funkcjonalnie szpitala jenieckiego Czerwonego Krzyża w klasztorze jezuitów czy uwięzienie profesorów polskich uniwersytetów, którzy trafili do obozu koncentracyjnego Sachsenhausen, gdzie spotkali grupę czeskich studentów z Pragi uwięzionych przez Niemców.

– Czasem jest tak, że w trakcie zbierania materiałów poznaje się tak ciekawe historie, których nie można pominąć, choć nie są związane z fabułą. W tym przypadku było to uwięzienie polskich profesorów – wyjaśniła pisarka.

Tytułowy tajny szpital to ściśle tajna placówka wojskowa utworzona przez władze PRL, w której w latach 1949-1950 leczono rannych greckich partyzantów. Szacuje się, że leczono tam ok. 2000 chorych.

– Przywożono ich potajemnie, w nocy. To były tajne operacje. W tym szpitalu greccy partyzanci byli leczeni, przechodzili rehabilitację – wyjaśniła Danuta Chlup. Właśnie do tej placówki trafia bohaterka powieści. – Aż do 1989 roku nie mówiło się o tym szpitalu. Ale mieszkańcy Dziwnowa wiedzieli. Podczas jednego spotkania autorskiego nad morzem bibliotekarka przyznała, że jej babcia pracowała tam jako położna. Ale ogólnie mało kto o tym wiedział. Gdy byłam na spotkaniu autorskim w Kamieniu Pomorskim i Międzyzdrojach, to czytelnicy przyznawali, że niewiele słyszeli o tym – dodała pisarka, która tworząc fabułę opierała się m.in. na wspomnieniach gen. Władysława Barcikowskiego, lekarza, który prowadził ten szpital.

Zaznaczyła, że tamtejszych czytelników zaciekawiły Beskidy, Śląsk Cieszyński, a tym bardziej polsko-czeskie pogranicze.
– Pytali nie tylko o moje powieści, ale także o nasz region – przyznała autorka „Tajnego szpitala”. Zapowiedziała, że już pracuje nad trzecią częścią serii „Pielęgniarki”, w której akcja będzie rozgrywała się w bardziej współczesnych czasach, niż wojenne czy powojenne – w latach 80. XX wieku.
 
GALERIE Danka u Wirthów
 


Może Cię zainteresować.