środa, 26 sierpnia 2026
Imieniny: PL: Ireneusza, Konstantego, Marii| CZ: Luděk
Glos Live
/
Nahoru

Trzyniec: dziewiętnastolatek otrzymał rewolucyjny defibrylator  | 11.08.2026

Nowa generacja wszczepialnych kardiowerterów-defibrylatorów chroni pacjentów przed nagłym zgonem sercowym bez konieczności wprowadzania przez lekarzy elektrod do serca lub naczyń krwionośnych. Szpital AGEL w Trzyńcu-Podlesiu jest pierwszą placówką na Morawach i Śląsku – i jedną z pierwszych w Republice Czeskiej – stosującą tę przełomową technologię.

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 15 s
Kardiologowie w Szpitalu AGEL w Trzyńcu wszczepili rewolucyjny defibrylator. Fot. AGEL

Klasyczne defibrylatory wymagają wprowadzania elektrod bezpośrednio do serca drogą żylną, co wiąże się z ryzykiem infekcji i powikłań naczyniowych. Nowa metoda stanowi radykalną zmianę. Przy zastosowaniu systemu Aurora EV-ICD elektrodę umieszcza się za mostkiem, a generator pod pachą, dzięki czemu całkowicie omija się serce i naczynia krwionośne. Urządzenie nieprzerwanie monitoruje pracę serca i dysponuje unikalną funkcją przydatną w sytuacjach grożących nagłym zatrzymaniem krążenia: przed wyemitowaniem bolesnego impulsu defibrylacyjnego podejmuje próbę skorygowania arytmii za pomocą łagodnych impulsów elektrycznych. To metoda, która w dwóch trzecich przypadków skutecznie zastępuje samą defibrylację i znacząco poprawia komfort pacjenta.

– Defibrylator pozanaczyniowy jest dla nas kluczowym narzędziem, gdy chcemy zminimalizować ryzyko związane z elektrodami wprowadzanymi do naczyń. Ochrona układu naczyniowego ma ogromne znaczenie – zwłaszcza w przypadku młodych pacjentów oraz osób z przebytymi infekcjami – a nowy system pozwala na to w stopniu, jaki wcześniej nie był osiągalny – wyjaśnił lekarz Otakar Jiravský, kierownik Pracowni Elektrofizjologii w Szpitalu AGEL w Trzyńcu-Podlesiu.

Zabiegowi poddano już m.in. dziewiętnastoletniego pacjenta z kardiomiopatią przerostową – schorzeniem powodującym nieprawidłowe pogrubienie mięśnia sercowego i wiążącym się z ryzykiem nagłego zgonu. Mimo że wcześniejsze leczenie zakończyło się powodzeniem, nadal istniało zagrożenie wystąpienia epizodu arytmii, który zakończyłby się śmiercią.

–  Wskazania do wszczepienia defibrylatora były oczywiste. Konieczna była jednak zmiana podejścia. Pacjent ma dziewiętnaście lat. Może dożyć osiemdziesiątki lub dziewięćdziesiątki. Każda elektroda wprowadzona do naczynia krwionośnego oznacza ryzyko powikłań przy ewentualnych zabiegach w przyszłości, na przestrzeni kolejnych dekad. System Aurora EV-ICD całkowicie omija naczynia krwionośne, nie ograniczając możliwości na przyszłość – wyjaśnił kardiolog Ivan Ranič, jeden z lekarzy, którzy z powodzeniem przeprowadzili zabieg wszczepienia defibrylatora pozanaczyniowego.



Może Cię zainteresować.