AI ocenia organizm i przewiduje ryzyko zdrowotne | 07.05.2026
Analiza
MRI całego ciała pozwoliła sztucznej inteligencji przewidywać stan zdrowia na
podstawie rozkładu tłuszczu i stanu mięśni w ciele. AI ocenia m.in. ryzyko
cukrzycy, poważnych zdarzeń sercowo-naczyniowych i śmierci.
Ten tekst przeczytasz za 4 min. 15 s
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixabay
Naukowcy z
Uniwersyteckiego Centrum Medycznego we Fryburgu wykorzystali sztuczną
inteligencję do analizy skanów MRI całego ciała ponad 66 tys. uczestników.
Postanowili w ten sposób stworzyć najdokładniejszą jak dotąd mapę referencyjną,
na której przedstawiono, jak tłuszcz i mięśnie są rozmieszczone w ludzkim ciele
w zależności od wieku, płci i wzrostu. Uzyskane przez nich wyniki pokazały, że
jakość mięśni szkieletowych obok ilość tłuszczu trzewnego jest silnym
czynnikiem prognostycznym cukrzycy, poważnych zdarzeń sercowo-naczyniowych i
ryzyka śmierci.
Jak
zaznaczyli badacze, aby szacować ryzyko kardiometaboliczne oraz ogólny stan
zdrowia, lekarze od dawna opierają się na wskaźniku masy ciała (BMI). Jak
jednak argumentowali, BMI jest niedokładną miarą składu ciała, ponieważ
uwzględnia tylko wzrost i masę, bez masy mięśniowej ani rozmieszczenia tkanki
tłuszczowej. – Wiele ocen
ryzyka i decyzji terapeutycznych nadal opiera się na BMI lub obwodzie talii,
ponieważ są to dane łatwe do uzyskania. BMI nie odzwierciedla jednak
wiarygodnie rzeczywistego składu ciała danej osoby – podkreśla dr Jakob Weiss,
radiolog z Uniwersyteckiego Centrum Medycznego we Fryburgu, autor badania
opisanego w magazynie „Radiology”.
Według
eksperta, środowisku medycznemu brakuje także standardów referencyjnych
pokazujących, jak skład ciała zmienia się wraz z wiekiem u osób bez
niepokojących objawów, a także jakie są różnice między kobietami i mężczyznami. – Istnieje
coraz więcej dowodów na to, że wskaźniki składu ciała są niezależnymi
czynnikami ryzyka chorób kardiometabolicznych i onkologicznych oraz
śmiertelności. Na wskaźniki te wpływają jednak wzrost i płeć, a ponadto
zmieniają się one znacząco wraz z wiekiem – mówi pierwszy autor badania, dr
Matthias Jung, także z Uniwersyteckiego Centrum Medycznego we Fryburgu.
Badacze
stwierdzili, że wysoki poziom tłuszczu trzewnego wiązał się aż z 2,26-krotnie
większym ryzykiem rozwoju cukrzycy w przyszłości, wysoki poziom tłuszczu
śródmięśniowego – z 1,54-krotnie większym ryzykiem wystąpienia poważnych
zdarzeń sercowo-naczyniowych, a niska masa mięśni szkieletowych – z
1,44-krotnie wyższą śmiertelnością z dowolnej przyczyny, niezależnie od
czynników ryzyka kardiometabolicznego.
– Liczy się
nie tylko to, ile mamy mięśni, ale także ich jakość. Znajomość objętości
tłuszczu śródmięśniowego daje nam wgląd w jakość mięśni, którego inne metody,
takie jak ocena BMI, analiza impedancji bioelektrycznej czy DEXA, nie są w
stanie łatwo zapewnić – podkreśla dr Jung.
Naukowcy
udostępnili już internetowy kalkulator wskaźników składu ciała, skorygowanych o
wiek, płeć i wzrost. Wyjaśniają, że ma on wspierać przyszłe badania i
przyspieszyć zastosowanie wyników w praktyce klinicznej. – To
narzędzie może pozwolić lekarzom wykorzystywać rutynowe badania obrazowe w
sposób oportunistyczny. Dedykowane badanie MRI całego ciała nie jest koniecznie
wymagane. Jeśli istnieje już rutynowy skan CT lub MRI ciała, można z niego
wydobyć potrzebne informacje i porównać je z wartościami referencyjnymi –
tłumaczy dr Weiss.
Według niego
nowe, oparte na AI narzędzie może także pomóc w lepszej stratyfikacji ryzyka w
onkologii lub w odróżnianiu pożądanej utraty tkanki tłuszczowej od niepożądanej
utraty mięśni u pacjentów stosujących leki odchudzające, takie jak agoniści
GLP-1. – I tak
codziennie wykonujemy badania obrazowe pacjentów. W każdym skanie jamy
brzusznej czy klatki piersiowej te informacje są obecne, po prostu rutynowo ich
nie mierzymy ani nie opisujemy. AI pozwala nam teraz sięgnąć po tę ukrytą
warstwę danych w sposób ilościowy i powtarzalny – wyjaśnia dr Weiss.
W dalszych
krokach naukowcy planują dopracować swoją metodę, zwłaszcza pod kątem
przewidywania toksyczności leczenia, przeżycia i nawrotów u pacjentów
onkologicznych oraz różnych grup pacjentów.