Picie alkoholu w celu rozładowania stresu może trwale zmieniać mózg | 08.07.2026
Picie alkoholu we wczesnej dorosłości w celu rozładowana stresu może prowadzić do trwałych zmian w mózgu, które utrzymują się nawet po wielu latach abstynencji - wynika z badań opublikowanych w czasopiśmie „Alcohol: Clinical and Experimental Research”.
Ten tekst przeczytasz za 2 min. 15 s
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixabay
Naukowcy z University of Massachusetts Amherst (USA) wykazali w doświadczeniach na myszach, że połączenie przewlekłego stresu i intensywnego picia alkoholu wywołuje znacznie większe zmiany w mózgu niż każdy z tych czynników osobno. Wybrali te zwierzęta, ponieważ wiele ich obwodów nerwowych działa podobnie jak u ludzi.
Jak wyjaśnili w publikacji, myszy, które we wczesnej dorosłości eksponowano na alkohol i stres, w wieku średnim miały mniejszą elastyczność poznawczą, czyli zdolność dostosowywania się do nowych sytuacji, zmiany strategii działania i podejmowania decyzji, gdy zmieniają się okoliczności. Osobniki te charakteryzowały się również większą skłonnością do nadużywania alkoholu w przyszłości i gorszymi funkcjami poznawczymi.
Aby wyjaśnić przyczynę tych zmian, naukowcy przyjrzeli się miejscu sinawemu (locus coeruleus) - niewielkiej strukturze pnia mózgu odpowiedzialnej m.in. za reakcję na stres oraz podejmowanie decyzji. U zdrowych osobników obszar ten uaktywnia się podczas stresu, a następnie wraca do stanu wyjściowego.
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixabay
U myszy, które we wczesnej dorosłości były narażone jednocześnie na stres i alkohol, mechanizm ten działał znacznie gorzej. W komórkach miejsca sinawego doszło do zaburzenia mechanizmów molekularnych odpowiadających za wyciszanie tej struktury. Towarzyszył temu podwyższony poziom stresu oksydacyjnego, związany z uszkodzeniami komórek. W efekcie obszar ten pozostawał dłużej pobudzony, a jego funkcjonowanie było trwale zaburzone.
Co istotne, nawet po bardzo długiej abstynencji, odpowiadającej wielu latom u ludzi, mózgi zwierząt nadal wykazywały niewielkie oznaki naprawy tych uszkodzeń.
Zdaniem autorów sugeruje to, że skutki przewlekłego stresu i nadużywania alkoholu mogą utrzymywać się znacznie dłużej niż samo picie i przejawiać w sposób podobny do zmian towarzyszących demencji.
Dlatego, jak podkreślili, skuteczne leczenie uzależnienia od alkoholu powinno koncentrować się nie tylko na zaprzestaniu picia, ale także na odwracaniu długotrwałych skutków działania alkoholu i stresu.