– Naszym celem było stworzenie fajnego planu
wycieczki, podczas której dzieci i młodzież z opiekunami mogą nie tylko
wspólnie spędzić czas, ale też dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy czy
sprawdzić się w niecodziennych sytuacjach – mówi Maria Ciahotna, koordynatorka
wyjazdu. – Złożyliśmy w imieniu naszego koła wniosek o dofinansowanie z
czeskiego Ministerstwa Szkolnictwa, w ramach wspierania aktywności edukacyjnej
w językach mniejszości narodowych. Pozyskane środki pomogły nam znacząco
obniżyć koszty wyjazdu, co szczególnie w przypadku dzieci i młodzieży, często
rodzeństwa, ma bardzo duże znaczenie – zdradził prezes koła Bohdan Loter.
Program
dwudniowej wycieczki rozpoczął się od zwiedzania zabytków wpisanych w 1978 roku
na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, czyli Kopalni Soli w Wieliczce oraz
krakowskiego Starego Miasta. Fot. ARC
Kopalnia z
jej słonymi ścianami, soliludkami, jeziorami i przede wszystkim dzięki ciekawym
opowieściom pani przewodnik Agnieszki zrobiła na wszystkich bardzo duże
wrażenie. Po obiedzie w podziemnej restauracji grupa pojechała do Krakowa, by z
Kazimierza, dawnej dzielnicy żydowskiej, na której każdy kawałek miasta ma
swoją historię do opowiedzenia, przejść się Drogą Królewską aż pod Kościół
Mariacki. Wieczorny
czas przeznaczony był na lepsze poznanie się grupy, zabawę i rozmowy. – Dofinansowanie
wyjazdu dla dzieci i młodzieży udało nam się uzyskać też z czeskiego
Ministerstwa Szkolnictwa, w ramach wspierania akcji edukacyjnych w językach
mniejszości narodowej. Na decyzję było trzeba długo czekać, ale warto było –
koszt dwudniowego wyjazdu pełnego atrakcji z noclegiem, śniadaniem i dwoma
obiadami wyniósł dla dzieci i młodzieży do 26 lat zaledwie 700 koron, a to jest
bardzo przystępna cena, którą docenią szczególnie rodziny z większą ilością
dzieci.
Sobotni
poranek rozpoczął się od warsztatów w Żywym Muzeum Obwarzanka, gdzie wszystkim
uczestnikom udało się uformować własnego obwarzanka. Po ich upieczeniu
ruszyliśmy w kierunku podziemi na Rynku Głównym, by dowiedzieć się trochę
więcej o życiu w dawnych czasach. Multimedialna wystawa uzupełniona o solidną
porcję wiedzy z ust pana przewodnika pozwoliła nam też na zabawę w ważenie się
w dawnym systemie wag – takie przeżycia pozwalają stworzyć fajne wspomnienia.
Być może
najbardziej zaskakującym punktem wycieczki były popołudniowe odwiedziny w
centrum WOMAI, gdzie młodsze dzieci na wystawie „W stronę światła” miały okazję
pobawić się światłem i dźwiękiem, poczuć jak to jest chodzić po suficie czy
zatrzymać własny cień w miejscu. Dla starszej grupy została przygotowana wystawa
„W stronę ciemności”. Pod czujnym nadzorem trzech niewidomych opiekunów, w
całkowitej ciemności, poruszali się i poznawali otoczenie przy pomocy
pozostałych zmysłów. Stad też polecenia „trzy kroki do przodu i obrót w prawo o
90 stopni” nabierały o wiele większego znaczenia, dotyk i słuch się wyostrzyły.
Późniejsza rozmowa z przewodnikami uświadomiła nam, że często możemy popełniać
błędy, nawet próbując komuś pomóc, jeżeli nie zapytamy, czy i jakiej pomocy
potrzebuje. Zajęcia zrobiły na wszystkich uczestnikach naprawdę wielkie
wrażenie, warto takie miejsca polecić też innym ludziom.
Bez krakowskiego obwarzanka w Krakowie ani rusz. Fot. ARC
Fundusz
Rozwoju Zaolzia Kongresu Polaków w Republice Czeskiej przyznał nam wsparcie na
zakup biletów i dzięki temu udało nam się zaliczyć aż pięć ciekawych punktów
programu. Dzięki atrakcyjnej propozycji do naszego koła zapisały się kolejne
dwie rodziny, które obniżają naszą średnią wieku i są potwierdzeniem tego, że
takie inicjatywy są potrzebne. – Chętnych do wzięcia udziału w wycieczce było
więcej, ale ze względu na logistykę i ograniczone możliwości noclegowe nie było
szans na zwiększenie grupy – podsumował wyjazd prezes Bohdan Loter.
Okazuje się,
że wspólne spędzanie czasu, budowanie relacji i tworzenie wspomnień nadal są
atrakcyjne dla dużych i młodszych.
„Realizace
projektu byla podpořena Ministerstvem školství, mládeže a tělovýchovy v rámci Výzvy Podpora vzdělávacích aktivit národnostních menšin v
roce 2026”.